Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Arthur Currie

Użytkownik
  • Content Count

    1,618
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Arthur Currie

  1. A ja polecam lekturę książek oraz czasopism historycznych i wojskowych. Można na ich podstawie opracowac całkiem fajne "gry taktyczne" na kilka godzin dla kilkunastu osób.
  2. Ja się zastanawiam nad jednym. Przychodzi ktoś nowy (ot taki do roku bytności na forum) i sypie nowym pomysłem legislacyjnym. Nawet nie sprawdzi czy ktoś czegoś podobnego nie wymyślił jakiś czas temu i jak to żyło dalej na forum.
  3. Albo poprosic znajomego siedzacego w UK o kupno i przywiezienie/przesłanie książki. Można też "zakumplowac" się z jakimś profesorem angielczykiem polskiego pochodzenia na uczelni (jesli służył w wojsku to będzie te książkę kupował dla siebie). ;) Ale to już kwestia jak bardzo jest sie napalonym na dana pozycję.
  4. Lekko OT ale dla brytoli cosik ciekawszego. W Przegladzie wojsk lądowych 2/2010 na stronie 60 jest artykuł o wyszkoleniu strzeleckim SZ JKM. Do legalnego zassania tutaj: http://www.polska-zbrojna.pl/index.php?opt...&Itemid=111
  5. To ja proponuję wszystkim chcącym jakiejś legalizacji uderzyc do LOKu (tak tak jeszcze ta instytucja istnieje i ma się całkiem nieźle) i tom próbowac się zrzeszac i organizowac (onanizowac ;) ). Będziecie mieli możliwośc ustalania sobie w ramach LOKu swoich własnych zasad włącznie z tymi, że Kuba to prostak i cham (fajnie wiedziec, że zawsze w swoim wyrobionym i orginalnym stylu odpowiada na głupie pomysły wałkowane z pierdyliard razy ;)), wmasg ssie, a sami wiedzą najlepiej.
  6. Chyba miłośnicy grzałek. I tak nie wiem co to ta cała tibia, nie obchodzi mnie to. Bez tej bezsensownej wiedzy jestem całkiem szczęśliwym człowiekiem.
  7. Idźcie na autozłom i kupcie lusterko od żuka oraz jakąś rurkę czy pręt.
  8. Ryzyko zawsze istnieje jakiegoś wypadku. Ale marker jest o tyle dobry że wyrządzi mniejsze szkody, niż np. AT-4 na piłki tenisowe (bo i takie pomysły mieliśmy na forum). A samego markera moyna albo kupic uzwanego (najlepiej pompkę) albo pożyczyc za dobrego browara od kolegi uprawiającego "abstrakcyjne malarstwo leśne". ;) Bo pomysłów na broń ppanc na gry jest tyle ilu graczy.
  9. To powinieneś się wybrac do okulisty. Bo "spowiedzi" gdzie, kiedy i jak dostałem z farby nie zamierzam urządzac. A rusznica ppanc z markera ma za zadanie oznaczyc pojazd trafiony a nie służyc do zabijania masowego uczestników gry.
  10. Marker Paintballowy wsadzony w rurę udajacy jakiegoś RPG-a lub rusznicę ppanc.
  11. Jest tez toporek na kulki. Fajna rzercz. ;)
  12. CD Project czasrobi wielkie wyprzedarze swoich gier za smieszne pieniadze. Trzeba śledzic serwisy growe.
  13. Taaaaa. Niedługo. A ile czasu już wiemy że ma być tak jak DN4Ever??
  14. Czyli dosyc późno aby w pełni zachwycic się grami albo kulotwymi (Civilization, Panzer General, Star Wars Dark Forces, Dune 2, DOOM) albo nowatorskimi (Wolfenstein 3d, Dune 2, Star Wars Rebel Aliance, Myth). W porównaniu do gier wydawanych w pierwszej połowie lat 90-tych ta fabuła już była żałosna od roku 2000. Pomysły wtórne (ile można grac w RTSy o dziwacznej fabule, czy FPSy nastawione na multiplayera??), takie samo wykonanie (nie dodawano nic nowego poza grafiką). Broniły się gry ze świata Gwiezdnych Wojen, kilka RTSów i może kilka nowych odsłon starych hiciorów (MOO3). Może jeszcze
  15. Tak, tę nienajlepszą w skutkach zmianę zawdzięczamy właśnie konsolom. Panie co pan za bzdury piszesz?? Od kiedy grasz?? Ja rozumiem ze piec, że komputer i takie tam. Ale konsole nie mają z tym nic wspólnego. Upadek fabuły w grach to się zaczął gdzieś koło roku 1997 kiedy coraz mniej nowych fajnych gier wychodziło pod względem fabuły. Po roku 2000 nastąpiło dziwne załamanie i tyle tego wszystkiego. Popowstawały jakieś dziwne potworki. Zdechły najfajniejsze gatunki gier (symulatory wszelkiej maści i przygodówki). Konsole trafiły w taki moment że częśc osób i tak bedzie je obwiniała o całe
  16. http://www.gram.pl//gra_8QjfJO3_Wiedzmin_P...lego_Wilka.html Na XBoxa360 http://www.gram.pl//gra_8QjgH,3_Wiedzmin_P...lego_Wilka.html i na PS3 Nie ma to jak "znawcy" zabierający głos w sprawach, których nawet nie ruszyli. Ostatnio przespacerowałem się po empikach, saturnach i innych media marktach obadac sprawę gier na PC. No i nie ma żadnego symulatora lotniczego (o kosmicznych nie wspomnę). Strategie tez jakoś nie powalają tak jak kiedyś (czasy kiedy latało się do komputerowego pykac turnieje w C&C:RA już nie wrócą). Może FPSy jakoś trzymają poziom (graficznie bo fabularnie to co
  17. AvP i fabuła?? To taki żart prawda?? No i kiedy zostało wydane pierwszy raz AvP i na jaką platformę??
  18. A co mnie obchodzi "społecznośc cybersportowa"?? To jakiś cudowny wyznacznik?? Wyznacznikiem są jednak producenci gier. Dla czego jeszcze długo po ukazaniu się StarCrafta cyberolimpiady jechały na tym RTSie, skoro na rynku ukazało sie jeszcze kilka niezłych sieciowych RTSów?? Jaki porzadny symulator kosmicznych myśliwców powstał po X-Wing Aliance?? Jaki powstał porzadny symulator lotniczy po Flanker 2.0?? Przyzwoity symulator śmigłowca po 2002 roku?? Więc skoro gry na konsole nie oferuja niczego ciekawego to co moge powiedziec o grach na piece?? Od dobrych 8-10 lat gry na pieca nie poszły d
  19. Ziew. Znowu oklepany tekst kogoś kto gra od kilku lat. Gry to były 10-15 lat temu na poziomie. Teraz to coraz prostsza i mniej wymagająca rozrywka. Ale trudno to wyjaśnic komuś komu po nocach nie śniło sie przejście kolejnej misji w Homeworldzie, sposobów na pokonaniu Antaran na poziomie immposible w MOO2, Jak zniszczyc ISD w X-wingu, czy zastanawianie się w WoW* jak zabic tego kolesia za drzwiami. O X-Comach nie wspomnę. Ale to kwestia wymagań stawianych kilka/kilkanaście lat temu a obecnie. Dla podniecających się sieciowym merpegiem w świecie fantasy mały disclamer: Chodzi mi o gre W
  20. Sa jeszcze WipEouty. Przy odrobinie wprawy to takie cuda się wyprawia na tym małym czymś. No i jeszcze EndWar. A PSP traktuje jako taką kieszonkową platformę multimedialną do pociągu. A ponadto to sa Gwiezdne Wojny. Nawet gdyby Gwiezdnowojenna gra nie byłaby fajna, to byłaby fajna. ;)
  21. Zastosuj to wobec siebie i sprawdź ceny. http://www.gram.pl/sk7_9gTgHu5_Star_Wars_T...lic_Heroes.html Na PC http://www.gram.pl/sk0_9QzeGu0_Star_Wars_C...lic_Heroes.html na PSP http://www.gram.pl/sklep_grupa.asp?e=9g7q4 a tu porównanie cen. I gdzie ta dwukrotna przebitka?? http://www.gram.pl/sk5_9QzqGe5_Call_of_Dut...ska_wersja.html X-Box 360 http://www.gram.pl/sk4_9grgJ,0_Call_of_Dut..._Warfare_2.html PC No zagrywam się w kilka darmowych gier na piecu. Tak sprzed kilku lat. A bynajmniej nie są to gry hiperpopularne. Ot Steel panthers w różnych odsłonach. To jednak niczego
  22. Pctowcy oszczędzają na grach?? Jak?? Ściagając je z neta?? Ja podziękuję i wyjdę do najbliższego empiku/starna/media marktu i tam kupię grę. Ale to kwestia uczciwości.
  23. Pytanie czy wydając dziś około 1200 PLNów na grzałkę będę miał spokojną głowę do gier na kilka lat?? Stare gry komputerowe są miodne. Nowe do mnie już nie przemawiają. Postęp jest także na piecach. Już dawno zgubiłem się w kartach graficznym, ramach, dyskach twardych czy kartach dźwiękowych. Zwłaszcza kiedy w robocie słysze kumpelę (humanistka (sic!)) dokonująca porównań producentów sprzętu, parametrów sprzętu itp. itd. A ja cały czas czekam na DN4Ever i Starcrafta 2 ;) AvP tez było na konsolę a dopiero później na grzałkę (o ile lat?? 5??). A największy hit ostatniego roku na
  24. Mozesz odczekac kilka miesięcy i kupic taniej gre na PSP np w serii platinum za 1/2-1/3 ceny nowej gry zaraz po ukazaniu się na rynku. Więc i kolejny argument chybiony. No i mozna kupic grę via net w którymś ze sklepów on-line i zapłacic mniej. Są też i inne promocje u wydawców. A tutaj ciekawostka. SW:TFU II nie dla grzałek http://www.gamezilla.pl/content/star-wars-...ie-dla-pc-znowu
×
×
  • Create New...