Jump to content

Arthur Currie

Użytkownik
  • Posts

    1,618
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Arthur Currie

  1. Akurat. Kilku gangsterów z Warszawy dostała legalną broń. A zwykły bandzior i tak zdobędzie nielegalną.
  2. I w zasadzie nie ma co pomagać, skoro nie posiadłeś tajemnej mocy obsługi wyszukiwarki internetowej. A mieszkac w stolicy i nie umieć zlokalizować lokalnego strzelca to już wrecz...
  3. Pozostałe 8 miejsc zajmują organizatorzy??
  4. To w Warszawie nie ma Z.S. Strzelec??
  5. http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat...mp;ticaid=4598f Odświerzam kotleta. Zwłaszcza że nius z rana niczym jak śmietana.
  6. Mnie coś tam na priwie pisał. Odrazu wywaliłem coby nie zaśmiecało mi skrzynki. A co do opinii to poprostu sobie autor zlotu na nią zapracował (co wnioskuje po tym co napisał na podforum pomorskim jak i z wypowiedzi ludzi z Poznania).
  7. Nawet bardzo złą.
  8. Sprawdź wiek kolegi. jakos nie widuje sie zbyt wielu 18 latków z pozwoleniem na broń palną.
  9. Normalka. Na KSRze robiliśmy to samo. Za palec na spuście dostawało się burę. Albo trzymaleś go zaleko od spustu albo dostawałeś opierdol od pana chorążego. A myśle że zaden z chorążych nie bawił się w airsoft.
  10. najpierw chłopcze poczytaj odpowiednią ustawę. Dostaniesz nie wcześniej jak za 4 lata. O ile wogóle dostaniesz.
  11. Po dzisiejszej grze to mysle że jednego można przebrać za wiesniaka. Idealnie zinfiltruje przeciwnika a ten noczego nie bedzie podejżewał nawet. Oczywiście o ile jest to LARP/MILSIM. :D
  12. Generalnie wszystko łącznie z prorokiem jeśli zgubisz swoją broń osobistą.
  13. chyba najlepsze byłyby czarne, potem białe. Żółte zbyt widoczne z bliska są. Choć na dystansach powyżej 25m to już ma marginalne znaczenie.
  14. najstraszniejsze urzadzenie znane ludkości?? :strach:
  15. Fiedia uderz z inicjatywa do lokalnej siedziby LOKu czy by nie wsparli użyczajac strzelnicy. Możnabyłoby sobie postrzelać tam z wiatrówek dodatkowo.
  16. Co drugi jebankowy scenariusz opiera się na dywersji Wprowadź co chcesz. możesz też wprowadzić Clownów, cyrk i prom kosmiczny jak chcesz. Zazwyczaj ta grupa która która bardziej się przyłoży do swojego zadania ma większe szanse powodzenia. Czy to w ataku czy w obronie. Poprostu do tego trzeba mieć zdyscyplinowanych ludzi. Hmmmmm to czemu wielkorotnie brałem udział w grach trwajacych zdecydowanie dłużej?? Chyba że masz na myśli "jebanki" to owszem zgodzić się można. Zależy od podejścia uczestników zabawy. jebankowicze tak uznają a osoby klimatyczne chodzące na gry scenariuszowe nie. Zależy od zadań drugiej strony. Wysadzenie mostu może nie być takim samym celem co np wysadzenie "torów" gdzie indziej. Nawet na małych grach można skutecznie uprawiać dywersję.
  17. No takie inicjatywy to ja rozumiem i jak najbardziej popieram. Oby jak najwięcej takich inicjatyw było.
  18. Poszukaj w bibliotekach (są katalogi on-line) po hasłąch przedmiotowych. Tom Clancy napisał conieco o USMC więc poszukaj jego dzieł. A co do ksiażek to odradzam zakup "Commando.pl. Nieznana historia 62 kompanii specjalnej Wojska Polskiego" autorstwa Jarosłąwa Rybaka. Generalnie to samo co w MMS Komandos ten pan pisał (i nie połaca się wtęczas kupować ksiażki). Pozatym ni to sensacyjna, ni to podręcznik, ni to jakiś dokument. Raczej zbior opowiadań i anegdot "weteranów" zebranych przez autora.
  19. Jesli zwiadowcy podejmują decyzje o zasadzce na większe siły przeciwnika to ich główną bronią jest zaskoczenie. Szybki skoordynowany ostrzal wraz z gwałtownym natarciem może tak zszokowac niczego nie spodziewającą się ofiarę ze nie będzie wiedziała co ja trafi i nie odda nawet jednego strzału.
  20. Jak w temacie. Fotogaleria ze strony redakcji wojskowej. http://www.redakcjawojskowa.pl/gazeta/inde...58&catid=44
  21. Fajnie. Tylko że interia wygrzebała tekst z PZ i moooocno go przeinaczyła. A sam nwes newsem nie jest bo od ponad roku są prowadzone prace nad ośrodkiem szkolenia strzelców wyborowych.
  22. tajgun??
  23. Ja mam nawet w 1:48 wiec mam większe od Thora ;)
  24. No i?? W warunkach bojowych każdy powinien mieć swojego kbk przy dupie albo pan sierżant/chorąży/porucznik tak go przetresuje że następnym razem kbk będzie cały czas "schowanego w dupie" aby go nie zgubić. Jedyne wypadki gdzie nie sprawdzano nr broni w warunkach bojowych to niemieckie desanty spadochronowe w czasie II wojny światowej (a i to bardzo rzadko) gdzie nie skakano razem z karabinem tylko karabin był w zasobniku, a pod ogniem nie bedzie się taki Falshirmjaeger zastanawiał czy bierze swoj karabin czy karabin Hansa, Otto czy moze Johana.
  25. Alarmu, alarmu. I alarmowego wydania broni. A "zbrojownia' pododdzialu to poprostu sterta walniętych kbk na ziemie. Gdzie jak gdzie, ale w wojsku magazyn broni to miejsce w którym jest zawsze porzadek.
×
×
  • Create New...