Arthur Currie
Użytkownik-
Content Count
1,618 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arthur Currie
-
Lechu to są "Amarantowe berety spółka z o.o." czyli ŻW.
-
Zajdźcie wczesniej (np. dzień przed), pogadajcie z komendantem i pokazcie o co biega z zabawą i że nie jesteście bandytami, dywersantami/inwazją z Białorusi :). Samej zabawy jako takiej zabronić nie mogą, ale mogą zasugerowac zmianę miejsca gdzie chcecie się strzelać. Oczywiście repliki i mundury w trakcie dojścia na miejsce zabawy najlepiej mieć w plecaku/torbie/worku aby nie drażnić/straszyć postronnych osób.
-
Poszukuje ciekawych "natchnien" do scenariuszy
Arthur Currie replied to Elwood 'Nam Era's topic in Pomysły
No i jest pomysł na szybkie banglanko w klimacie walk w dżungli czy to w czasie 2 wojny światowej czy w Wietamie w "hardkorowym" klimacie (a czytając o tym jak w dżungli ganiali się amerykanie czołgami za poszczególnymi japończykami to nie ma czemu się dziwic). -
Grając na kilku różnych konsolach (od pamiętnego klona atari 2600, poprzez pegasusa a przechodzac przez wszystkie PS'y, sege saturna i dreamcasta) uwazam że pady sa wygodne ale do gier sportowych i zręcznościówek (że o bijatykach nie wspomne gdzie wystarczy opanować kilka guzików to robienie masakrycznych kombosów). W jakąkolwiek strzelanke gralo mi się koszmarnie (zwłąszcza z force feedbackiem). A strategie na konsole to nieporozumienie. No cóż ale jestem ortodoksyjnym fanem gier mających około 10-20 lat (tak gram w river raida na piecu).
-
A ja się zastanawiam po co w podforum Airsoft w Polsce pojawil sie ten temat (zdaje sie że powinien być w podforum po godzinach). A co do samej inicjatywy to owszem bardzo fajna, ale jak narazie nie uczy się tego na zajęciach z pierwszej pomocy na kursie prawa jazdy/P.O./inne i czy wszyscy ratownicy o tym wiedzą?? I czy to ma być obligatoryjnie wprowadzone ustawą?? Pewnie jak pisze wolf za te 10 lat każdy będzie miał chipa za pomocą którego będzie nas kontrolował tajemny układ wojska, świrów i ginekologów chcący opanować świat, a narazie cały system testują na biednych psach (dzwońmy do a
-
Skoro nie słyszałęś to nie usłyszysz wogóle. Sa tak tajne że przekazywane zainteresowanym przez sen szeptem do ucha :wink:
-
I markey paintballowe i repliki airsoftowe są niestety tylko namiastką broni palnej (mniej lub bardziej wierną). Samo urealnienie zabawy zależy od samych bawiacych się, ich wyobraźni i wprowadzanie kolejnych elementów "małej" taktyki do zabawy. Jak narazie bawmy się, nie spierajmy się o wyższość świat Bożego narodzenia od świat Wielkanocnych (bo chyba do tego cały spór się ostatnio zawęził). I cieszmy się, że możemy nieskrępowanie bawić się w to co lubimy. I oby na zabawie się zakończyło i nie było potrzeby sięgania za prawdziwą broń i strzelanie na prawdę, do tych którzy też strzelają do
-
Używanie Glocka przez jednostki o charakterze w wojskowym
Arthur Currie replied to truehunter's topic in Broń palna
Znaczy się Gecko według Twojego kolegi USMC jest rodzajem sil zbrojnych (lub formacją wojskową) która się nie szanuje. Wkońcu Marines uzywają Glocków przy ochronie ambasad. -
Ośrodek szkolenia komandosów w Jaworzu
Arthur Currie replied to Arthur Currie's topic in Militaria szeroko pojęte
Thor_ ja też ale pismak znowu dokonał "skrótu myślowego" i nic na to nie poradzimy. Tak czy siak dobrze, że osrodek powstaje, -
Citizen nikt nie neguje tego że część środowiska paintballowego bawi się militarnie. Ale duza częśc to okazjonalni gracze grajacy na wynajętym od jakiejs firmy sprzęcie i ograniczonym terenie. Sporo paintballistow bawi się też w speed'a (ot w trójmieście było kilka imprez speed'owych o których media mówiły). W airsofcie nie ma natomiast speed'a, a klimat jest bardziej militarny (choćby przez sam wygląd "zabawek") niż w paincie. Nie żebym chciał negować zalety painta bo są one jak dobra zabawa, szybkość i inne (które znam z doświadczeń swoich i znajomych bawiacych się częsciej w paintballa
-
Jak w temacie. Info za dzisiejszym Glosem Pomorza: http://www.redakcjawojskowa.pl/gazeta/inde...8&Itemid=46
-
To skoro się wam (paintballistom) nie podoba artykuł to zaprotestujcie u redakcji i domagajcie się artykułu o PB. Opiszcie swoją zabawę w każdym aspekcie (speed ball jak i abstrakcyjne malarstwo lesnie) i dajcie fotki. Inaczej wylewacie swoje bóle w miejscu, które i tak na to nie zareaguje inaczej niż wzruszeniem ramion.
-
Ale mieszkamy w Polsce a tu nie ma afroamerykanów (a gdyby byli to nie znają polskiego, a gdyby znali to czy byli by na tym forum??). Pewne procedury poprawności politycznej poprostu nie obowiązują w tej zaściankowej krainie nad wisłą. Pozatym nygersów można uzasadnić "kalką" z niemieckiego.
-
Ale o co bangla w tym poście?? I jaki jest w zasadzie powód i istota sporu?? To że jedni wolą spłuczki a inni magazynki na 30 kulek?? I skoro maniakom painta nie podoba się nadąsanie airsoftowców to czemu wlążą na ich podwórko i krytykują wraz z nawracaniem?? A co do porównania airsoftu do paintballa to ludze rzeczywiście wiedzą czym jest paintball a czym jest airsoft już niebardzo. Jedynie przy okazji jakichs zlotów pojazdów militarnych czy prasie specjalistycznej jest wzmianka o airsofcie.
-
Wolf w Trójmieście załątwiaja sprawy większych imprez np. z leśniczym prywatne osoby i jakoś jest to do ugadania. Stowarzyszenie może pomóc ale nie musi. Zależy na kogo się trafi w urzędzie. Miszczu co sie dzieje w Poznaniu to nie wiem, w Trójmieście pija sie po strzelaniu, gdzieś indziej moze byc jeszcze zupełnie inaczej więc ile środowisk tyle zasad.
-
Ale airsoftowcy to nie harcerze. Lubią sobie wypić piwko tam gdzie się strzelają (mniejsza z tym czy w trakcie, czy przed czy po strzelaniu), nie lubią jako takiej dyscypliny, a airsoft ma być relaksem i odskocznią od codzienności. Ataki w postaci smiesznych artykułów w Dzienniku do nikogo nie trafiły (strzelanie kulą w płot), a w mediach jednak pokazują nas jako zakręconych ale nie szkodliwych osobników (w 2004 roku na TV4 był calkiem sympatyczny reportarz dotyczący airsoftu). A samo stowarzyszenie może, ale nie musi pomóc w czymkolwiek. Równie dobrze można iść jako osoba prywatna cos załatw
-
Porównanie TM'ów i tanich chińczykow z autopsji. TM'y z którymi ja się spotykam "na codzień" z grupką airsoftową w której jestem działąją 2-3-4 rok bez zarzutów. Cymy/Welle i inne chińskie wynalazki już nie. TM na stoku bardzo dobrze strzela mimo upływu czasu. Chińczyk na stoku niesie kulki bliżej niż taki TM, po upgrejdzie niewiele lepiej (a najczęściej i tak przegra z TM'ką), a jest bardziej zawodny (o ile nie jest to upgrejd robiony przez osobę znającą budowę gearboxów i wogóle elektryków jak włąsną kieszeń). Body: tu bez porównania wygrywa TM. Wole zdecydowanie TM'kę niż chińczyka jak
-
Ktorych glauberytach?? Bo PM-84 i PM-84P ma rączke. Dopiero późniejsze (PM-98 ma inny chwyt przedni). A R-4 w przystępnej cenie wiec znajdzie swoich amatorow (moze mocą nie powala ale nada sie do budynków).
-
Noir wtęczas juz była w powszechnym użyciu broń typu bolt-action lub jak kto woli z zamkiem obrotowo-ślizgowym 4ro taktowym. A pozatym pewnie cyferki się poprzestawialy koledze w dacie.
-
http://www.allegro.pl/item199997367_sucha_...wnosciowa_.html aktualniejsza aukcja. I dłuższy termin przydatnosci do spożycia.
-
http://demobil.pl/sklep/index.php?sk=208 tu można kupic racje wojskowe. Edit: zawsze można sprawdzic co się poleca w dziale tere zielony strategia i taktyka w ramach zywienia się w terenie. Ostatnio po doświadczeniach milsimowych z włąsną racją opisałem tam swoje doświadczenia (i jednocześnie badania naukowe do magisterki ;) ).
-
Taki makaron rzeczywiscie nie syfi menażki, kubka czy miski. Ale zamiast samego makaronu i tachania jakiegoś sosu (który notabene też niewiele ma do zaoferowania chyba ze te ze słoika ale kto na milsima bierze szklane opakowania ;) ) lepiej zrobić 2 zupki w mniejszej ilości wody.