Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

ASH na Śląsku "Eksperyment SS" - zapowiedź


Recommended Posts

Wpłaciło więcej niż 7 osób, bo brakuje jakieś 200zł.

Mimo wszystko szkoda. Tworzymy dosyć małe środowisko i powinniśmy traktować się poważnie.

Pozostaje zatem czekać na kolejną imprezę i mieć nadzieję, że frekwencja będzie zaskakująco wysoka...

Link to post
Share on other sites
  • Replies 151
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Wpłaciło więcej niż 7 osób, bo brakuje jakieś 200zł.

Mimo wszystko szkoda. Tworzymy dosyć małe środowisko i powinniśmy traktować się poważnie.

Pozostaje zatem czekać na kolejną imprezę i mieć nadzieję, że frekwencja będzie zaskakująco wysoka...

 

A mój błąd, przeczytałem, że tylko 7 wpłaciło, a jednak tylko 7 nie wpłaciło.

Tak czy inaczej, -7 osób troche rujnuje scenariusz niestety..

Link to post
Share on other sites

Moi drodzy nie rzecz w brakującej kwocie do wynajęcia obiektu, bo by wyszła zwykła strzelanka tylko że w bunkrze, założeniem była gra z elementami Larpa co wymagało też zakupienia rekwizytów, więc docelowo konieczne były trochę większe środki. Poza tym przyjąłem założenie że osoby które nie dokonały wpłaty na 3 tygodnie przed grą rezygnują z uczestnictwa ponieważ nie przestały mi żadnych informacji, a dotyczyło to w większości strony niemieckiej która dotknięta była na siłę.

 

Myślę że w tym wątku możemy zastanowić się jaka przyszłość czeka ASH. Jest to już trzecia gra którą nie odbywa się z uwagi na frekwencję.

Link to post
Share on other sites

Myślę że w tym wątku możemy zastanowić się jaka przyszłość czeka ASH. Jest to już trzecia gra którą nie odbywa się z uwagi na frekwencję.

 

W 2015 też były takie rozmowy a rok 2016 i 2017 były udane. Miejmy nadzieję, że jednak środowisko się zmobilizuje i nie będzie więcej tego typu wpadek.

Dominik zapowiedział już coś na ten rok i ja się noszę z zamiarem powrotu na Sycylię, w znanej nam już lokalizacji, którą większość chwaliła, więc mam nadzieję, że nie będzie problemu z brakiem ludzi.

Link to post
Share on other sites

Trzeba zacząć jakoś mocniej promować ASH, żeby dotrzeć do tych, którzy jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego, że coś takiego istnieje i jest to coś dla nich.

Generalnie jest chyba spora dysproporcja między stroną aliancką i niemiecką. Przydałoby się, żeby ktoś pociągnął teraz fajny wątek ze stylizacją niemiecką.

 

Domin: wreszcie jakaś dobra informacja na początek roku. Terminy sztywne i można już zaklepywać urlopy?

Edited by mareq
Link to post
Share on other sites

Trzeba zacząć jakoś mocniej promować ASH, żeby dotrzeć do tych, którzy jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego, że coś takiego istnieje i jest to coś dla nich.

Generalnie jest chyba spora dysproporcja między stroną aliancką i niemiecką. Przydałoby się, żeby ktoś pociągnął teraz fajny wątek ze stylizacją niemiecką.

Domin: wreszcie jakaś dobra informacja na początek roku. Terminy sztywne i można już zaklepywać urlopy?

Z Niemcami nigdy nie było problemu, tylko jakoś ostatnio szeregi Ciemnej strony stopniały.

 

Domin, zapomniałeś o Powstaniu Warszawskim!!!

Nie zapomniałem. najpewniej we wrześniu Wish coś będzie robił, więc nie chcę mu wchodzić w paradę z terminem. A i nie wiem czy po "Orzeł wylądował", który jest tegorocznym priorytetem Operacji Połączonych, będzie nam się chciało coś jeszcze organizować.

Link to post
Share on other sites

Szeregi ciemnej strony są nadal liczne. Problemem są wolne terminy bo większość z podkarpackiej ekipy pracuje zmianowo i weekend wcale nie oznacza "murowanego wolnego". No niestety...

Jest nas niedużo i w dodatku jesteśmy rozsiani po całym kraju. Wcale nie jest łatwo zebrać te 20 osób w jednym terminie. Może warto powrócić na chwilę do imprez z mniejszym rozmachem, mam na myśli spotkania na terenach niekomercyjnych, gdzie odpadają spore koszty organizacyjne. Taka impreza ma większą szansę bytu nawet przy nielicznym gronie uczestników :icon_idea:

Edited by wania56
Link to post
Share on other sites

Być może niektórych wystraszył koszt imprezy. 80zł za 1 dzień grania+ dojazd+ nocleg, mogło wyjść nawet 150-200zł. Takie koszty nie każdy poniesie. Ja bym właśnie w tym doszukiwał się przyczyny niepowodzenia tej gry.

Nie przeczę, że wielu z nas ciężko o wolne weekendy, ale to chyba nie powinno aż tak bardzo komplikować sprawy. Zwłaszcza jeśli gra jest zapowiedziana z dużym wyprzedzeniem.

Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z tematem o promocji tego sportu.

Ja sie dowiedziałem zgoła przypadkiem o tej formie spędzania wolnego czasu.

Zdecydowanie powinniśmy chodzić po ludziach w parach i popytać "czy nie zechcieli by porozmawiać o Hitlerze"

Im więcej dusz sprowadzimy na złą stronę, tym łatwiej będzie spinać frekwencję.

Wierzę że jest wiele osób chcących się pobawić w wojnę. Zatem, zróbmy to co Francuzi i zacznijmy malować kredkami na ulicy, zmieniać statusy na FB i pisać na Twitterze.

Link to post
Share on other sites

Jakby nie patrzeć u wszystkich czas jest terminem deficytowym. Ale właśnie po to daje się info z dużym wyprzedzeniem, żeby można było zaplanować ten czas. Hasło "Nie wiem co wtedy będę robił" jest infantylne, bo przepraszam - po to jest info żebyś się zadeklarował i wiedział co będziesz robił.

Ale mnie martwi bardziej inne zjawisko. Wiele osób ma szpeje. Kiedyś się pojawiały, aktywnie się udzielały i poznikały. Szpeje leżą w szafach, bo regularnie obserwuję komisy i allegro i prawie wcale się nie pokazują znajome ksywki. A to oznacza albo znudzenie środowiskiem, albo hobby, albo jeszcze coś innego.

Tak czy owak - środowisko przeżywa już od czterech lat stopniowy regres i żadne Call of Duty i inne Battlefieldy tego nie zmienią.

Link to post
Share on other sites

Wielu zapewne odstraszają wzgledy finansowe i to nie tyle te, wynikające z kosztów organizatora, a te które trzeba przeznaczyć na zakup wyposażenia.

400 zł replika + 150 zł pas i szelki + 300 zł mundur, który na ostatnią chwilę odwołałem, gdy dowiedziałem się o upadku imprezy.

A gdzie buty, ładownice, hełm itd.?

Popyt w gruncie rzeczy jest mały, ci co mają kupić kupią, więc i cen nie trzeba zbytnio obniżać, a cierpią na tym nowicjusze, którzy na start muszą wpompować w to sporo kasy, nie wiedząc tak na prawdę czy zostaną w tym na dłużej, ani tym bardziej, czy będzie ku temu okazja.

 

Wierzę że jest wiele osób chcących się pobawić w wojnę. Zatem, zróbmy to co Francuzi i zacznijmy malować kredkami na ulicy, zmieniać statusy na FB i pisać na Twitterze.

 

Ja zdecydowanie bardziej jestem za liberalizacją stylizacji, ale wiem że większości taki pomysł może się nie spodobać.

Wydaje mi się, że chętnych przybyłoby w momencie kiedy na początek jedyną inwestycją byłaby replika, a pierwsza stylizacja opierałaby się na spodniach i koszuli w czarnym kolorze i automatycznego przydziału do mniej licznej niemieckiej strony.

Kupisz umundurowanie, możesz być jankesem, czy brytolem, a może ktoś wkręci się w niemca i akurat przybędzie nowy ochotnik do odgrywania takiej roli? Oczywiście, dla jednej osoby powinna być to sytuacja przejściowa na maksymalnie dwie imprezy, a czas pomiędzy nimi i po powinien służyć na kompletowanie przynajmniej podstawowego ekwipunku.

 

Taki zabieg byłby za pewne interesujący dla młodych graczy +16, czy +18, chcących rozpocząć przygodę z airsoftem i decydujących się na zakup pierwszej repliki z zasobów historycznych.

Edited by Budweiser
Link to post
Share on other sites

...

Ja zdecydowanie bardziej jestem za liberalizacją stylizacji, ale wiem że większości taki pomysł może się nie spodobać.

Wydaje mi się, że chętnych przybyłoby w momencie kiedy na początek jedyną inwestycją byłaby replika, a pierwsza stylizacja opierałaby się na spodniach i koszuli w czarnym kolorze i automatycznego przydziału do mniej licznej niemieckiej strony.

...

Budweiser - nie zrozum mnie źle ale - wydaje mi się, że posiadanie repliki historycznej nie jest koniecznym warunkiem do rozpoczęcia przygody z ASH. Tak jak posiadanie "od początku" całości munduru, pasa, szelek, hełmu itp.

Temat "tworzenia" sobie stylizacji pojawiał się już przy okazji wielu gier historycznych wielokrotnie. Nie trzeba wiele na początek - jakieś spodnie, bluza lub kurtka khaki, zielona, oliwkowa lub szara. I dowolna replika (tylko bez "wodotrysków" - koli, laserów itp.) owinięta jutą - i najczęściej używająca w grze tylko singla.

Edited by pete_asg
Link to post
Share on other sites

Dokładnie, chodzi o jako taką stylizację stroju na tamtą epokę, replika broni to drugorzędna sprawa.

 

Załóżmy, że ktoś ma replikę współczesnej broni, nieistotne czy to AK, M16, AUG, może być cokolwiek. Zdejmujemy z niej wszelkie dodatki jak lunety, rączki taktyczne, po prostu goła replika. Taką giwerę owijamy kawałkiem juty, jakimś zielonkawy materiałem, czy nawet zwykłym bandażem uprzednio wymoczonym w herbacie/kawie (i wysuszonym rzecz jasna :) ).

 

A strój? Najłatwiejsze ze wszystkiego... idziemy do pobliskiego lumpeksu/ciuchlandu i szukamy ubrań w miarę oddających cywilne ubrania z epoki, nawet nie musi bo być 100% ten sam materiał. Wystarczy marynarka, zwykła koszula, proste spodnie nawet z domieszkami syntetyka i już. Dla bardziej ambitnych polecam jakiś stonowany, prosty krawat i kaszkiet na głowę.

Buty mogą być nawet czarne desanty i tak przykryjemy je spodniami.

 

Gotowe, jak się dobrze trafi to kwota może nie przekroczyć 10 zł za ciuchy. A można już odgrywać niemieckiego kolaboranta, członka ruchu oporu, partyzanta, czy kogokolwiek potrzeba.

Link to post
Share on other sites

Szczerze, to to, że mogę łaskawie założyć jakieś ciuchy z lumpexu czy starocie za grosze by mieć możliwość latania z ludźmi z fajnymi stylizacjami czy nawet rekonstrukcjami umundurowania, by mnie nie kręciło. A przy najmniej wtedy, kiedy bym nie wiedział, jak fajne jest ASH, ale problem leży właśnie tutaj, że ludzie NIE WIEDZĄ.

 

Mają do wyboru tą tanią stylizację, która się przyda raz na kilka miesięcy w najlepszym wypadku lub nie wiele drożej mogą kupić współczesne z demobilu ubranie i wyposażenie, być taktycznym i co tydzień latać z kolegami na jebawki. Wybór tutaj z perspektywy typowego ASG-eja jest chyba oczywisty. I do tego 99,9% dostępnych na rynku karabinów pasuje jak ulał, a nie te nasze marne kilka historycznych replik, które firmy łaskawie wyprodukowały i wyszło im lepiej lub gorzej. I tak tutaj np. ktoś może sobie wybrać jednego STG-a i absolutnie nic w nim nie zmieni, albo ma do wyboru 5 tysięcy wersji Akaczów i emek, w których później a to dokupi sobie lepszy chwyt, inną kolbę, lunetę, przód, taktyczne dodatki, szmery, bajery.

 

Tacy ludzie nie wiedzą, że jest też jakby to powiedział GHG "Inny Świat". Jak pytam kolegów którzy już są zapalonymi ASG-ejami (a o ile się nie mylę to większość z nas tak zaczynała) to u nich jest tak, że: "No ok, fajnie z chęcią bym pojechał, ale po co ta stylizacja, a czym to się niby różni poza mundurami od zwykłej strzelanki, a po co tak daleko i tak długo trzeba czekać, jak za tydzień na forcie obok jest impreza na 50 osób"

 

Moją pierwszą imprezą ASH był "Stalingrad" u Ryby w 2014 i tam byli też ludzie we "flekach" i "łudlandach" a tylko scenariusz był historyczny. Poznałem tam sporo osób z ASH które znam do dzisiaj. I takie które już "odeszły" z tego "środowiska" i te które zostały, ale wydaje mi się, że poniekąd powrót do podobnych opcji miałby więcej sensu niż zachęcanie pojedynczych osób/znajomych by się z nami zabrały, "to ci jakiś szpej pożyczę". Jak nas widzą tak nas piszą, a nas, większe grono ASG-ejów nie widzi!. Jesteśmy pod peleryną niewidką z której co jakiś czas ktoś wyjdzie, czasami ktoś zostanie wciągnięty do środka, a czasami ktoś z zewnątrz coś zauważy i albo się zainteresuje, albo pobiegnie ze swoim taktycznym wyposażeniem, taktycznym karabinem, taktyczną brodą i taktycznym umysłem strzelać do kolegów co niedzielę.

 

Czy sugeruję zatem by wrócić do imprez na które był wpuszczamy niemal każdych? Może raz czy 2 w roku tak, ale wydaje mi się, że właśnie musimy reklamować ASH samymi sobą. Chodzić w grupach (jedna osoba to ciekawostka i wyjatek, ale kilka osób to już jest ciekawiej) na jakieś współczesne strzelanki i promować swoim przykładem ASH. Alianci mają łatwiej, też będą budzić zainteresowanie, ale przynajmniej, nie niechęć jak Niemcy. Czasami są też organizowane współczesne imprezy ze scenariuszem II Wojennym, które chyba są dobrym pomysłem. Ludzie bardziej się wczują jak będą mieli i scenariusz i ludzi którzy pasują na II Wojnę.

 

Dlatego wydaje mi się, że niskie wymogi stylizacyjne (te wyżej wspomniane przez przedmówców, a nie "fleki" i "łudlandy") mają rację bytu dla nowych, ale najpierw tych nowych trzeba znaleźć, a jak widać przez ostatnie parę lat, zapraszanie "kolegów" szło zdecydowanie za wolno, byśmy teraz mieli dużo graczy.

Edited by XrayPl
Link to post
Share on other sites

Ja jestem otwarty na frakcje "początkujące", formy udziału mogą być rożne, jak cywile z piątej kolumny czy bojówki SS lub Volkssturm albo Verwolf. Koszt stylizacji niewielki, opaska naramienna ( 30 zeta lub wizyta u krawca), do tego cywilki lub fragmenty mundurowe np czapka WH (u Tarnowskich to 25-30 zeta) czy pałatka spięta pasem. Może pomysłem są pojedyncze gry w scenariuszu II WW dla współczesnych razem z nami. Niech współcześni przyjdą z czym chcą i jak chcą umundurowani. Może jak zobaczą ludzi umundurowanych historycznie z replikami historycznymi to ktoś złapie bakcyla. Sam uczestniczyłem w takiej grze w Oplskim, po stronie Niemieckiej byliśmy we dwie osoby w umundurowaniu historycznym i to jako początkujący w ASH a okrzyknięto nas rekonstruktorami :) w oczach innych graczy. Ostatnimi czasy udało nam się wkręcić dwie osoby w to środowisko i możne jeszcze ktoś się trafi. Pokazujcie fotki i opowiadajcie o imprezach ASH w pracy czy u znajomych.

Link to post
Share on other sites

Dobrym pomysłem byłoby sklecenie filmu niczym od Wuja Sama :P Jeśli ktoś miałby możliwość nagrania paru kawałków na imprezie (w dobrej jakości), to mógłbym to zmontować i wrzucić na YT. Takie filmiki cieszą się dość niezłą popularnością, także udałoby się trafić do sporej liczby ludzi :)

Dodatkowo mógłbym pokombinować z napisaniem sprawozdania/ reportażu, co (w przypadku, gdyby trafił na główną) przyciągnęłoby uwagę kolejnych osób. Ostatni taki tekst powstał w 2014 roku (a mają one po 100-200 tys. wyświetleń), także jest to obiecujący kanał "propagandowy" ;) Nawet jeśli ktoś wpadnie pooglądać same zdjęcia, to już trafia do niego informacja o alternatywie dla współczesnych jebanek.

Link to post
Share on other sites

Choć nie kręcą mnie klimaty podróży w czasie to zorganizowanie współczesnego scenariusza z wizytą aliantów i WH byłoby chyba czymś ciekawym i łączącym obie grupy airsoftowców.

Potrzeba jednak konkretów, bo pomysłami zarzucamy się niezłymi, ale gadanie nie wystarczy. ;)

Jeśli Gregorius chciałby pokusić się kiedyś o zorganizowanie takiej imprezy u nas na Śląsku to chętnie mu w tym pomogę, a pewnie znaleźliby się też inni.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...