REMOV
Użytkownik-
Posts
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Chińczycy próbują stworzyć zespoloną broń przynajmniej od ponad połowy dekady. Mechanicznie nie jest to problemem, natomiast kwestie elektroniczne sprawiają kłopot. Czy go rozwiązali - cóż, nie pierwszy raz reklamuje się jeszcze niedopracowane modele.
-
Tak naprawdę, jak to będzie działało w praktyce przekonamy się w najbliższym czasie. Ale na dobrą wolę WPA bym nie liczył. Prawo prawem, ale racja musi być po ich stronie ;)
-
Pół tego wątku skupia się na tłumaczeniu angielskich nazw elementów konstrukcyjnych broni strzeleckiej, a tutaj znowu ktoś wyskakuje z tego rodzaju anglojęzycznym bełkotem. Skup się, w przypadku karabinka AR-15/M16 i pochodnych - lower receiver - komora spustowa, upper receiver - komora zamkowa. Czy naprawdę tak skomplikowane jest zapamiętanie tych informacji? Nie wiem, jakoś modne jest w niektórych towarzystwach posługiwanie się murzyńskim polsko-angielskim bełkotem?
-
Z tego co wiem, to data jest jeszcze nieznana i na razie nie planuje się ujawnienia, choć wprost mowa jest o nowym kształcie broni, niech będzie, że to III generacja (choć prawdę mówiąc, gdyby tak rachować, to pewnie IV lub nawet V, licząc te nieujawniane publicznie). Przedstawiciele WAT-u z którymi rozmawiałem, twierdzą, że najwcześniej pokaz nowego MSBS-5,56 będzie miał miejsce w maju/czerwcu (na zakończenie projektu rozwojowego plus kwestie isw Tytan), ale może być również dopiero we wrześniu 2011, na MSPO. Być może jednak Catch22 ma lepsze informacje na ten temat, osobiście byłbym z przyśpieszenia pokazu zadowolony. Zobaczymy. W przyszłym tygodniu jest spotkanie na ten temat w Warszawie między zaangażowanymi w projekt ośrodkami.
-
No tak, zapomniałem. Osoba o podobnej umysłowości musi mieć tak zwane "ostatnie słowo", w którym na koniec błyśnie. Już?
-
No to dostałeś to, czego się spodziewałeś. Bo oczywiście napisanie swojego pytania z użyciem poprawnych polskich określeń to jest zadanie, które przerosło Twoje siły. Pewnie korona spadłaby Ci z głowy, albo coś w tym stylu. Honor przed chłopakami byś utracił, czy jakoś tak. Twoje pierwotnie pytanie dotyczyło ulokowania prowadnic kolby. Nie wiem, co to jest "złączenie obudowy komór", natomiast w obu przypadkach prowadnice są umieszczone w tym samym miejscu - na górnych ściankach komory spustowej. Co mogę dokładnie ocenić, bo robiłem w jednym i drugim przypadku zdjęcia. Szczerze mówiąc, to dawno bym je wkleił, ale dla kogoś takiego, jak Ty szkoda mi czasu na ich obróbkę i wrzucenie na serwer. I temu również sam sobie jesteś winien. I już kilka razy odpowiedziałem, że mam na ten temat wiedzę, ale chciałbym uzyskać odpowiednie pytanie. A Ty zamiast to zrobić zająłeś się generowaniem bełkotu i udowadnianiem, że masz rację nawet wówczas, gdy jej nie masz. Jeżeli - z powodów ambicjonalnych - lubisz w ten sposób tracić czas, to miej pretensje jedynie do siebie, a nie do swoich rozmówców.
-
Biorąc pod uwagę pierwotne pytanie, czy prowadnice umieszczone są na komorze zamkowej czy spustowej, to jakie znacznie mają widoczne przez Ciebie "dość znaczne różnice w budowie"? Zaczynasz mieszać. Nie inteligencji, jak to sobie uroiłeś, ale wiedzy. Jeżeli Ty jej nie nabywasz podczas życia, nie rozwijasz się i nie dowiadujesz nowych informacji, to pozostaje mi jedynie współczuć. Naprawdę. Na razie współczuję nieumiejętności czytania prostego tekstu w języku polskim ze zrozumieniem, albo po prostu nie masz pojęcia, jaka jest różnica znaczeniowa między słowem "inteligencja", a "wiedza", czy też "mądrość". Czy za te braki chcesz winić polski system edukacyjny czy tylko siebie? Do tej pory nie byłeś w stanie zadać pytania. Jeżeli uda Ci się je sformułować w języku mniej gówniarskim, a bardziej po polsku z przyjemnością odpowiem. Ponieważ cały czas masz z tym problem, ba - kompletnie bezsensownie poświęciłeś czas na chęć udowodnienia czegoś (co dobrze widać wyżej) - zamiast skupić się na temacie, pozwolisz, że Twoje coraz bardziej głupawe wtręty będę traktował w sposób, w jaki zawsze traktuje tego rodzaju wypowiedzi? Jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć, albo nauczyć, to arogancja jest akurat najgorszą z dróg, którą mogłeś sobie wybrać. Zwłaszcza w stosunku do jednej z niewielu osób tutaj, która akurat zna odpowiedź. Ale oczywiście, możesz w odpowiedzi się nadąć jeszcze bardziej ;)
-
To, że Amerykanie dostali coś nowego na kilka dni przed targami, to nie oznacza, że świat nie znał tego od dwóch lat. No, ale cały czas zapominam, jaka jest siła przekazu tej Ameryki ;) Z 2003 roku? O rany, dobrze, że nie pisałem na Sieci jak byłem w przedszkolu, bo teraz jakiś podobny Tobie "specjalista" wygrzebałby fragmenty, jak to określałem karabinek mianem "spluwa". Następny raz liczę, że wygrzebiesz moje cytaty z 1995, bo wówczas zacząłem przygodę z Siecią i napisałem pierwszy list na grupę dyskusyjną - zatem do dzieła! Oczywiście rozumiem, że w odpowiedzi dostanę bełkotliwe tłumaczenia, z których będzie wynikało, że całe życie powinienem być tak samo mądry i mieć taką samą wiedzę (już tutaj to jakiemuś matołkowi tłumaczyłem, który również wygrzebał wiadomość sprzed niemal dekady, ale nie pojął, inteligencja w końcu nie jest dana wszystkim) :) Wyjaśniam Ci zatem - i możesz to teraz cytować w przyszłości cytować, bo nie ulegnie to zmianie - że górna część to komora zamkowa, a dolna część to komora spustowa. Zapamiętałeś? Powtórzyć? Wbij to sobie teraz do głowy. A teraz zadaj pytanie raz jeszcze, używając poprawnych pojęć. Na razie w oczy rzucają mi się wypowiedzi tylko jednego dyletanta. Ciebie. I mogę w razie czego zacytować "slidery" z 2010, jeżeli chcesz ;)
-
Fajnie, ale możesz mi napisać, o co chodziło temu językowemu abnegatowi? "Slidery"? Pidżyn-polisz? Młodociani teraz tak mówią, żeby było modniej?
-
Bardziej "obszernie", niż na DSEi w 2009? ;) Nie sądzę. Może mi ktoś przetłumaczyć tą dziecięco-młodzieżową nowomowę na normalny język? Wówczas postaram się odpowiedzieć. Prawa do zabawek sygnowanych logo H&K ma Umarex.
-
Tak z ciekawości, czy Ty cokolwiek czytałeś na temat MSBS-5,56? Wiesz, w różnych czasopismach wielu ludzi na ten temat pisało wiele rzeczy, w Sieci jest sporo zdjęć, na których widać komory zamkowe w układzie klasycznym i bezkolbowym z oknami wyrzutowymi po obu stronach, a tutaj nagle dla Ciebie, jedna z podstawowych cech karabinka, jest "szokującą nowością". Coraz bardziej zaczynam rozumieć, że w większości przypadków na porównywaniu kształtu zewnętrznego wiedza ludzi na temat broni zaczyna się i... kończy, o czym dosyć dobrze świadczy ten wątek. Co to znaczy "znowu", drogi znawco tematu? Jaka niby "kolosalna", drogi znawco tematu? W porównaniu z czym ona jest "kolosalna"? I czy w ogóle rozumiesz, dlaczego każde państwo łoży na badania, z których niekoniecznie cokolwiek musi wynikać, czy taka podstawowa wiedza również jest dla Ciebie tajemnicą? Co to znaczy "zwykle", powtórzę pytanie. Napisałeś, drogi znawco tematu, śliczny i okrągły sloganik, którym pewnie można zaszachować kolegę w Twojej okolicy. A teraz ja rozkładam Ci ten slogan na czynniki pierwsze, sprawdzając czy cokolwiek za nim stoi, czy pojawiła Ci się w głowie choć odrobina refleksji nad tym, co napisałeś, czy to jest typowy bełkot pozbawiony sensu, połączony z typowym dla charakteru Polaka narzekaniem na wszystko, wszystkich i zawsze. Jako "totalny laik", drogi znawco tematu, to odnoszę wrażenie, że nie powinieneś formułować takich sloganów jak wyżej. A nie powinieneś, bo jesteś właśnie laikiem, który chciał jakoś błysnąć w zagadnieniu. Innymi słowy, straciłeś swoją szansę, aby siedzieć cicho.
-
Tak formalnie, to lufa jest przykręcona do obsady lufy, a nie wprost komory zamkowej. W przypadku HK416/417 to nawet mamy do czynienia z lufą dosyć łatwowymienną, bo za pomocą specjalnego klucza w krótkim czasie - kilku minut, da się ją podmienić na inną.
-
Generalnie rzecz biorąc, termin "lufa swobodnie pływająca" jest błędny i jest wynikiem kiepskiego tłumaczenia z języka angielskiego. Poprawnie chodzi o lufę samonośną. Jeżeli zaś chodzi o rodzinę HK416/H417 to - ortodoksyjnie podchodząc do tematu - lufa nie jest samonośna, z powodów wyjaśnionych przez przedmówcę (mocowana na niej komora gazowa), natomiast z praktycznego dodatkowe oddziaływania na jej wibracje są zmniejszone do minimum, stąd można napisać, że "stopień samonośności" (czy jak to zwać) ma spory. Czy to się sprawdza w przypadku HK417, trudno powiedzieć, broń startowała w kilku przetargach na karabiny (para)wyborowe i, choć zdarzyło się jej wygrywać (jak na przykład w Australii), to jednak dosyć często przegrywała, w tym w dosyć prestiżowej rywalizacji na nową broń dla armii brytyjskiej. Wydaje się, że jednak konstrukcje bazujące na zmodyfikowanym AR-10, czyli SR-25 i pochodne z bezpośrednim dostarczaniem gazów do wnętrza suwadła, lepiej sprawdzają się jako broń precyzyjnego wsparcia na większych dystansach. Oczywiście, otwartym jest pytanie, na ile na wyniki wpływała kwestia mocowania lufy, bo wszystkie obecnie nowoczesne konstrukcje tego rodzaju mają je mniej czy bardziej samonośne.
-
Aż za szybko. Przypomniałem sobie, że to jest bodaj jedyne sprostowanie, które musiałem w swojej dotychczasowej karierze zamieścić, bowiem poinformowałem o wygranej pewnego dostawcy w przetargu na broń dla BOR jeszcze zanim... przetarg się rozpoczął (vide ramka w R-wto 06/2009). Bez przesady, nijak się nie denerwuję. Strzał pewnie byłby dobry, gdybym szedł po tej linii, bo z opisywaną przez Ciebie osobą miałem kontakt przy okazji M4A3 i nie tylko bodaj w 2006, ale informację potwierdził ktoś inny.
-
Podobieństwo komory zamkowej? Akurat moim zdaniem te są odmienne, albo nie do końca wiesz, jak w modelu wygląda komora zamkowa MSBS-5,56, pasująca do broni kolbowej i bezkolbowej. Podobieństwo jakie ja widzę dotyczy pewnych rozwiązań komory spustowej w odmianie klasycznej, jeżeli chodzi o rozmieszczenie manipulatorów. Czy Tobie się aby nie myli komora zamkowa z komorą spustową? Poza tym, jeżeli Twoim zdaniem owe mechanizmy wewnętrzne mają być zbliżone, to wyjaśnij mi, jak w ACR realizowane jest wyrzucanie łusek na prawą lub lewą stronę przy przestawnym zamku? Poza tym, dajmy na to, napisz, jak się ma suwadło i zamek AR-18 w odniesieniu do ACR i MSBS-5,56 (a jeszcze lepiej jak porównasz z G36, SCAR i CZ805 BREN). Zresztą już nawet takie pytania zadawałem, ale osobie o zerowej merytorycznej wiedzy. Widać, że na ten temat polemizować nikt nie chce, albo... po prostu nie potrafi. Bo gdyby potrafił i miał choćby podstawową wiedzę, to cały zarzut o "podobieństwie" nagle by zniknął. Tak po prostu wygląda zestawienie realnej wiedzy z, cóż, spekulacjami na podstawie niepoprawnie analizowanych danych. Zresztą, komentowanie też nie do końca jest na miejscu, bo MSBS-5,56 pod względem zarówno wnętrza, jak i zewnętrza cały czas się zmienia, na dobrą sprawę dzisiaj nie wiadomo, jak będzie wyglądał - o ile w ogóle będzie wyglądał, bo przyszłość tej konstrukcji nie jest znana - za kilka lat.
-
Obawiam się, że ten strzał jest na ślepo. Z żadnym Janem na ten temat nie rozmawiałem. I choć, po zastanowieniu chyba wiem, o kim mowa, to nie, informacje nie zostały potwierdzone przez tę osobę.
-
W zasadzie to faktycznie chciałbym przeprosić, ze wdałem się w polemikę z takim czy innym rozmówcą. Abstrahując od kłamstw i urojeń jednego z nich, których nie jest w stanie w żaden sposób podeprzeć żadną argumentacją - z oczywistych powodów, bo wówczas natychmiast kłamstwo zostało by ośmieszone - zapomniałem o starej zasadzie: "Nie polemizuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem". Więcej się to nie powtórzy, takie osoby faktycznie należy ignorować, co niniejszym zamierzam czynić, niezależnie od ich wrzasków teraz i w przyszłości. Jeszcze raz wszystkich zainteresowanych, normalnych rozmówców przepraszam.
-
No to będzie merytorycznie, wytłumaczcie - skoro piszecie o sobie w liczbie mnogiej - jakie to moje artykuły czytaliście w MMS Komandos, które - jak twierdzicie - kupowaliście od pierwszego numeru. Proszę podać tytuły, numery i roczniki. Bardzo proszę o odpowiedź, będzie naprawdę, ale to naprawdę zabawnie. A później jeszcze raz zapytam, jak to w nieistniejących tekstach wprowadzałem w błąd. Pośmieję się. No, tłumaczcie. Wertujcie. Sprawdzajcie. Albo stwierdzam, że o prostu tradycyjnie kłamiesz, to znaczy "kłamiecie" ;)
-
A napisał coś merytorycznego? Cokolwiek? Bo wspomnienia o tym, gdzie w jego urojeniach publikowałem i to rzekomo zawsze "wprowadzające w błąd teksty" (na szczęście nasz geniusz nie dał się wprowadzić w błąd, moimi nieistniejącymi artykułami w MMS Komandos), to merytorycznie rozjechałem, prawda? ;)
-
Nie wiem, co takiego w swoich urojeniach udało Ci się mnie udowodnić, na razie widzę jednak, że poziom wymysłów już osiągnął stadium absurdalne. Obawiam się, że nie publikuję w MMS Komandos (za wyjątkiem jednorazowej relacji z SHOT Show 2010, o którą poprosił mnie po przyjacielsku naczelny tego pisma). Żyj dalej w świecie swoich urojeń, tylko proszę - nie przenoś ich na realny świat :) Jeszcze powoli, jak dla Ciebie, niemal dużymi literami, to może - MOŻE - coś zrozumiesz i trafi do mózgu. Czy karabinek ACR ma komorę zamkową dostosowaną do komór spustowych broni kolbowej i bezkolbowej? Tak czy nie? Czy wszystkie manipulatory (pomijam napinacz) FN SCAR rozmieszczone są tak samo, jak w M4? Tak czy nie? Jak się ma konstrukcja wewnętrzna ACR do - zakładanej - konstrukcji MSBS-5,56, czy są tam jakieś podobieństwa? Tak czy nie? Czy jeżeli suwadła i zamki, jak również rozwiązania układu gazowego H&K G36, FN SCAR, CZ 805 BREN i Bushmastera/Remingtona ACR są wzorowane na Armalite AR-18, to znaczy, że twórcy rżnęli cokolwiek? Tak czy nie? I takich pytań można mnożyć. Ale jak już napisałem, kiedy osoba nie mająca pojęcia o zagadnieniu, niezbyt rozgarnięta i wyrafinowana, próbuje coś zrozumieć ze świata dookoła jej, to z natury rzeczy skupia się na najbardziej prymitywnych porównaniach. Inaczej po prostu nie może. A to, że owe porównania nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, to przecież komuś, kto właśnie uroił sobie i publicznie napisał, że jego rozmówca publikował w magazynie, w którym nie publikował zupełnie nie przeszkadza. Wróć na Ziemię i oprzytomniej nieco. Tak, tak oczywiście. Zupełnie nie jesteś prymitywny, jesteś wspaniałym, światłym rozmówcą, który doskonale radzi sobie w dyskusji, bez ataków personalnych. Czy jeszcze napisać, jaki to jesteś wielki? Wiesz, nic mnie to nie kosztuje, a jest dosyć zabawne. I może nawet w to uwierzysz. Widzisz, jakiś czas temu pogodziłem się, że jestem osobą publiczną, co wprost oznacza, że zawsze znajdzie się jakiś matołek, który będzie chciał sobie coś udowodnić, a zatem po prostu niewybrednie zaatakuje, kryjąc się pod głupawym pseudonimem, bezpieczny w domowych pieleszach. Dostanie niemal orgazmu, że coś tam "udowodni", "pokona", "poczuje się mądrzejszy" i "znajdzie błąd". Spuchnie z dumy w otoczeniu kolegów. Tyle tylko, że nie będzie tam niczego na temat i niczego merytorycznie, a jedynie jakiś bełkot i czepianie się przecinka. Tak jest zawsze. Cóż, po latach takiej pracy, człowiek sobie uświadamia, że pies szczeka, a karawana jedzie dalej. A zatem czyń swoją powinność. Głośniej! :) Wybacz mi, że nie znam wszystkich skrótów, jakie z kolegami wymyśliłeś i używasz. I fakt, też się dziwię, że magicznym sposobem nie jestem w stanie wpaść na wszelkiego rodzaju skrótowce, jakich tylko sobie ktoś użyje w dyskusji. Biedny ja, ale zawsze można mi napisać, że to dziwne ;) Aha, dziękuję za odpowiedź. Czyli mam rozumieć, że za kilka numerów opiszą coś, co było już dosyć intensywnie opisywane w innych czasopismach kilka lat temu? ;)
-
Przede wszystkim, MSBS-5,56 nie ma jak na razie nic wspólnego z armią, jest to projekt rozwojowy, który za dwa miesiące się skończy. A co będzie z nim dalej, to czas pokaże. Co się zaś tyczy amerykańskiego sprzętu kupowanego przez MON to nie ma go tak znowu wiele, a jeżeli jest kupowany nowy, to raczej taki, którego w Polsce nie ma i nie da się go, czy też nie można z różnych względów (również ekonomicznych, jak samolot wielozadaniowy) produkować. Co się zaś tyczy zakupów obcych karabinków automatycznych, to pragnę przypomnieć, że mamy w kraju już kilka tysięcy H&K HK416D, jak również inne zagraniczne konstrukcje FN SCAR, FN F2000, SIG SG550, czy H&K G36.
-
Co ja napisałem wcześniej o przykładach prymitywnego myślenia? Zresztą, to jest typowe, brak jakiejkolwiek analizy zjawiska, uznanie swoich wypowiedzi za jedynie słuszne (bo przecież nasz bohater kompleksów i to wbudowanych w system myślenia mieć nie może, a każdy kto myśli inaczej po prostu musi się komuś podlizywać, nie ma innej opcji) i atak na tego, kto je napisał. Zdaje się, że niczego nie trzeba dodawać, jaki koń jest każdy widzi. A tej frazy zupełnie nie rozumiem. Jaka informacja ma być zawarta i co to jest "SO"?
-
Bez przesady, w Polsce mamy dużo ludzi uważających, że wszystko co rodzime jest złe, a wszystko co obce dobre i wspaniałe. Wynika to jak sądzę, z ogromnego kompleksu niższości, który ujawnia się u wielu ludzi. Cóż, jeżeli ktoś nie jest za bardzo wyrafinowany, ma niewielkie pojęcie o czym pisze, to choćbyśmy stanęli na głowie i tak prymitywnego wzorca - nasze-zerżnięte - obce-wspaniałe, nie zmienimy. Pozostaje tylko takim ludziom współczuć.
-
MSBS-5,56 nie jest żadnym "zerżniętym ACR", chyba, że ACR ma odmianę bezkolbową, bazującą na wspólnej komorze zamkowej, o której tylko Ty jeden na świecie słyszałeś. To są konstrukcje zupełnie odmienne pod względem mechanizmów wewnętrznych, zespołów lufy, urządzeń gazowych i tak dalej. Występują pewne podobieństwa wyglądu zewnętrznego (i to między jedną z odmian), ale tak samo występują między AK a StG 44, a tylko kompletny matoł sugerowałby, że jeden jest zerżnięciem drugiego (choć nie da się ukryć, że takowe matoły po świecie też chodzą).