Jump to content

REMOV

Użytkownik
  • Posts

    1,510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REMOV

  1. Wiele państwo przerabiało np. Dania czy Włochy. To nie jest specjalnie skomplikowane.
  2. A jak ma się nie świecić, jak to są specjalnie chromowane ceremonialne odmiany? Przy okazji, ciekawe do jakiej amunicji jest to broń - 7,62 mm x 63 czy 7,62 mm x 51.
  3. Ale M27 nie służy do zastępowania M4. Te nadal zostają.
  4. Wiesz, zawsze mnie zastanawia, jak osoba deklarująca się jako "nie znająca się na broni" próbuje przewidywać jej rozwój i przyszłość. Ale może właśnie tak jest w życiu? Ja osobiście t r o c h ę na broni strzeleckiej znam, ale na podobne rozważania bym sobie nie pozwolił. Być może z tego powodu, że im więcej wiem, tym rozumiem, jak wiele informacji mi jeszcze brakuje i jak wiele zapominam. Niemniej, obecnie prowadzone prace koncentrują się na zmniejszeniu masy zarówno broni wsparcia, jak i jej amunicji (stąd rozwój w Stanach nabojów teleskopowych i bezłuskowych).
  5. A może jednak kbkm, czyli karabinki maszynowe? Albo tak ogólnie broń wsparcia?
  6. Kilkoma pracami doktorskimi? :P
  7. Swoją drogą, patrząc z perspektywy tych 6 lat, kiedy założyłem ten wątek, to daleką drogę przeszli na WAT od tworzenia bezkolbowych klonów AK i Beryla do MSBS-5,56 (nawet w postaci demonstratora technologii).
  8. A ja mam pytanie, co to jest ten "LKM"? Bo jeżeli chodzi o rozwinięcie lekkiego karabinu maszynowego, to informuję, że ostatnie, jakie były używane w naszym kraju to lkm wz. 1908/1915 (MG 08/15) i Bergman wz. 1915 i miało to miejsce blisko sto lat temu. Zresztą, w 1939 ta broń występowała jedynie w oddziałach pomocniczych.
  9. Zdajesz sobie sprawę, że nie dość, że odkopałeś stary wątek, a poza tym powtórzyłeś to, co już tutaj napisano? No, ale rozumiem, chciałeś się pochwalić, że strzelałeś. Ojej.
  10. Marek Czerwiński, "Falklandzki świt", magazyn Broń i Amunicja 01/2007.
  11. Czwarta linijka mojej wypowiedzi od góry. Użyłem alfabetu łacińskiego. Kłania się czytanie tekstu w języku polskim ze zrozumieniem.
  12. (1) Kolba SKTBR MRWI 04.22.000 http://www.magwe-s.ru/tuning.php?id=34 http://www.oborontech.ru/index.php?productID=899 Opracowana w SKTBR w Kałudze (www.sktbr.ru). Tutaj masz pełen pakiet modernizacyjny do AK od tego producenta: i z jakiejś strony fanów airsoftu (stąd ich adres na obu grafikach): Tutaj pokazane na wystawie IDELF-2008 w Moskwie: (2) Łoże z szynami. Zdjęcia są tak niedokładne, że może to być powyższy producent, czyli ponownie SKTBR MRWI 04.08.000 http://www.magwe-s.ru/tuning.php?id=10 http://www.sktbr.ru/products/?content=product&id=17 http://www.oborontech.ru/index.php?productID=10 lub SKTBR MRWI 04.30.000 http://www.magwe-s.ru/tuning.php?id=13 http://www.oborontech.ru/index.php?productID=1098 lub SKTBR MRWI 04.26.000 http://www.oborontech.ru/index.php?productID=1099 (3) Szyna montażowa nad pokrywą komory zamkowej, zamocowana na rosyjskim bocznym montażu, ponownie SKTBR MRWI 04.36.000: (4) Urządzenie wylotowe Kroda DTK-05 http://www.armytex.ru/catalogue/?func=item_detailss&foto_big=ca861aed79b6d26c4250fa8a94478967.jpg&id=2198
  13. Dziękuję za odpowiedź. Ale tak szczerze, to zastanawiam się, po co formacji, która w 95% używa obecnie HK416 magazynki z tworzywa sztucznego (z natury rzeczy mniej wytrzymałe od stalowych) wymienne z bronią, której nie posiada na stanie? Jak zmienią broń, to zmienią też pewnie magazynki. Wymóg przezroczystości też jest nieco zaskakujący, ale niech już będzie, że swój i przeciwnik będzie miał wgląd w to, co się dzieje z magazynkiem. Przyznaję, że losy TMAG30 przestałem śledzić w 2009, kiedy przeczytałem, że mają problem z wytrzymałością tworzywa i niezawodnością. Na ostatnim SHOT Show nie było jakoś okazji z Magpulem porozmawiać. Przy okazji, Turcy produkują "przezroczyste" magazynki do swoich MKE(K) MP5, może warto zachęcić do ich kupna, skoro to teraz takie modne? ;)
  14. Cóż, trzeba pamiętać, że komory zamkowe wielu konstrukcji są wykonywane z aluminium, jak również kompozytów (często jest to plastykowy płaszcz na szkielecie komory zamkowej), zaś komory spustowe często z tworzywa sztucznego - wszystko po to, aby zmniejszyć masę broni. Stąd bezpośrednie trafienie w jeden z tych elementów może natychmiast wyłączyć karabinek z akcji. A, o ile pamiętam, to małokalibrowy, szybki pocisk w stylu 5,56 mm czy 5,45 mm ma całkiem niezłą przebijalność, nawet w odmianie zwykłej. Podejrzewam, że nawet trafienie w boczną ściankę karabinka AKM z tłoczoną komorą zamkową mogłoby poważnie uszkodzić broń.
  15. W brytyjskim Imperial War Museum pokazywany jest (a może był - widziałem go dwa lata temu) pomalowany barwami maskującymi karabin L1A1 jednego z komandosów SAS z czasów konfliktu na Falklandach, który ma przestrzeloną pociskiem lufę, zaraz za węzłem gazowym.
  16. Co to znaczy w tym przypadku "wygrały"? Przetarg? Swoją drogą, ciekawi mnie, jak testowano te magazynki i na czym polega ich większa uniwersalność? Czy mam to rozumieć, że L5 AWM pasuje jednocześnie do gniazd, do których trzeba używać albo PMAG, albo EMAG (te ostatnie do HK416)? O ile wiem, to mają Lancerów L5 używać włoskie jednostki specjalne do kbk ARX 160A2.
  17. Bzdura.
  18. REMOV

    Wz.96 Beryl

    Dla potrzeb tej dyskusji można podać, że w WP jest około 35 tysięcy karabinków wz. 96 Beryl i około 5 tysięcy subkarabinków wz. 96 Mini Beryl. Przy czym te liczby zmienią się w tym roku, bo znowu we wrześniu będą zakupy broni.
  19. Raczej nie bardzo z czegoś takiego strzela. Ulubiona broń głównego wroga Ameryki to 5,45-mm subkarabinek AKS-74U z 45-nabojowym magazynkiem z RPK-74.
  20. REMOV

    AS50

    Zamknij tą stronę i nigdy więcej do niej nie wracaj. Poziom bzdur, które tam napisano jest niesamowity. Około 17 tysięcy dolarów.
  21. Popełniasz błąd nie rozróżniając mechanizmu od samej dźwigni (urządzenia) realizującej pewne działanie, stąd różnica. Inna rzecz, że zarówno w języku polskim, jak i angielskim, często utożsamia się jedno z drugim, zwłaszcza w broni krótkiej, gdzie mechanizm w praktyce realizowany jest jedynie przez zastosowanie odpowiedniej dźwigni. Dlatego też zdarza się, że nadaje się tym odrębnym pojęciom, tożsame nazwy i dotyczy to rozróżnienia między "bolt catch" a "bolt catch lever" w angielskim czy też "zaczep/zatrzask zamka (lub suwadła)" i "dźwignia zaczepu/zatrzasku zamka (lub suwadła)" w języku polskim. Moim zdaniem pytanie, jak tłumaczy się "bolt catch", dotyczyło mechanizmu, a nie jego realizacji (nie pytano o "bolt catch lever"), aczkolwiek mogę się mylić. Trzeba wiedzieć, o co się pyta i gdy zadaje się ogólne pytanie, to zdawać sobie sprawę, że odpowiedź będzie równie ogólna. Podałeś przykłady jedynie pistoletów - gdzie faktycznie chodzi o zatrzask/zaczep zamka, a nie suwadła, bo suwadło jako takie w tych konstrukcjach nie występuje. To, co można zauważyć, to tendencję do skracania, bowiem początkowo masz pojęcia opisowe, zaś następnie nazwy. Zaczep i zatrzask zamka/suwadła, występują wymiennie, w starszych opracowaniach częściej spotykane jest to pierwsze. Gdybyśmy chcieli się trzymać ściśle literatury, to w przypadku M16, w "Encyklopedii najnowszej broni palnej" termin "bolt catch" przetłumaczono jako "przycisk zaczepu suwadła", zaś "forward assist" przełożono jako "ręczny dosyłacz zamka". To ostatnie jest moim zdaniem błędne, bo ani to dosyłacz, ani nawet zamka, ale suwadła. "Dosyłacz" jest definiowany jako: "zespół lub element mechanizmu zasilania broni przeznaczony do realizacji dosyłania nabojów" (najczęściej faktycznie realizowane jest to przez zamek), gdy dopychacz (czy popychacz zamka) nie ma nic wspólnego z samym dosyłaniem (co definiowane jest jako "wzdłużne przesunięcie i wprowadzenie naboju do komory nabojowej"), a służy pomocy przy doryglowaniu zamka przy zanieczyszczonej broni. Nie ta sama funkcja - dźwignia to sam element realizujący, zaś zatrzask czy zaczep to może być zespół, a nie tylko pojedynczy element. Meandry języka się kłaniają. Fajnie, ale nie ma to nic wspólnego z "forward assist" ;)
  22. "Bolt catch" to zatrzask suwadła (lub zamka w zależności od konstrukcji broni i jej typu), zaś "forward assist" to dopychacz suwadła (lub zamka, w zależności od konstrukcji broni i jej typu). Dosyłanie ma w technicznym języku zupełnie inne znaczeniowe konotacje (z podawaniem amunicji).
  23. Pozostaje tylko żałować ludzi, którym obce wzorce językowe tak wżerają się w mózgi, że zapominają rodzimego słownictwa. Zastanawiam się, jaki jest ich poziom inteligencji i czy są w tym samym szeregu, co Forrest Gump, czy jeszcze niżej. Naprawdę, gdybym chciał posługiwać się nazwami rosyjskimi, czeskimi, niemieckimi, czy technicznymi angielskimi za każdym razem, gdy korzystam z forów w tych językach, to przeciętny osobnik, znający troszeczkę język angielski zacząłby wrzeszczeć i tupać w niebogłosy. A tutaj dumny kolega oświadcza, że ma nas czytających po polsku głęboko gdzieś, tak samo, jak ma gdzieś język ojczysty, bo On (duma w głosie!) zagląda (duma w głosie!) na obcojęzyczne forum (duma, duma, duma!) i z niego na chybił-trafił coś przepisuje. Bosz. No i co z tego? To, że ja wypowiadam się na forum anglojęzycznym po angielsku, a niemieckojęzycznym po niemiecku, uprawnia Cię do bełkotania na forum polskojęzycznym w języku obcym!? Naprawdę, świetna, świetna logika. Chcesz lizaka? Mógł, ale wolał - podobnie jak Ty - pobełkotać. Ot, taki signum temporis. Co gorsza - on i Ty jesteście z tego bełkotu dumni! Ba, chwalicie się, ze bełkotacie od rzeczy. Zastanawiam się, jak bardzo trzeba być zakompleksionym, małym człowieczkiem, aby z dumą cytować coś po angielsku i pisać z dumą, że się znalazło jakieś forum i z niego coś się przepisuje. Naprawdę mam napisać coś technicznego po angielsku, aby Twoje uszy wyskoczyły z czaszki? Tylko tego nie będziesz w stanie pojąć, bo nie jest to prosta fraza dla nastolatka. Osoby zainteresowane, czyli podobni Tobie? Aha. Wiem, że bełkoczę i chcę, aby inni bełkoczący poczuli się lepiej, że tego samego bełkotu używam? Cudowna logika, naprawdę. A uprawnia mnie do bełkotania zaglądanie na anglojęzyczne forum? Szczerze mówiąc, to chyba sobie odpuszczę pisanie tutaj. Chyba luka pokoleniowa robi się zbyt wielka. A mnie coraz częstsze pyskówki z mniej czy bardziej nadętymi gówniarzami przestały już bawić. Będziecie się mogli przekomarzać we własnym gronie, pewnie niejeden "znawca tematu" odetchnie z ulgą.
  24. Wszystkie odpowiedzi na Twoje pytania możesz znaleźć w magazynie Broń i Amunicja 05-2009 w artykule Grzegorza Franczyka, ale w skrócie - były dwa rodzaje amunicji ślepej, nowszy i starszy, to samo dotyczy spłonek, zagięcia noszą fachową nazwę "zawinięcia w gwiazdkę", a co się tyczy informacji na łusce, to jest 21 08, z czego 21 - kod zakładu MESKO, 08 - data partii produkcyjnej z 2008.
  25. Oj, widać, że z bronią czy pozwoleniami nie masz wiele wspólnego w praktyce. Największym hamulcowym dostępu do broni są panie urzędniczki (to są wysoce sfeminizowane jednostki administracyjne, co tłumaczy ich strach przed bronią w męskich rękach, o czym zazwyczaj się nie pisze) w Wydziałach Postępowania Administracyjnego (WPA) Wojewódzkich Komend Policji. To one w praktyce decydują, czy dostaniesz promesę czy też nie, a nie jakieś tam ustawy czy tym podobne rządowe wymysły. To na tym poziomie wymyślane są najdziwniejsze aberracje (ostatnio znajomy został poproszony o dostarczenie wpisów z księgi strzelań na strzelnicy, przy kolejnym odwołaniu od decyzji - znajdź coś takiego w jakichkolwiek zapisach prawnych), to na tym szczeblu mieści się niemal nieprzebijalny mur. I nowa ustawa tego nie zmieni, jak sądzę. Coś wymyślą, zobaczysz, a to pojawi się nieformalna, powielaczowa lista stowarzyszeń, które są uznawane, a to inny pomysł. I tak zabawa w kotka i myszkę będzie trwała do czasu, aż policji zabierze się możliwość decydowania ;)
×
×
  • Create New...