Kuba
Użytkownik-
Content Count
1,854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuba
-
"Szkoda zębów - załóż maskę!"
Kuba replied to fluo's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Czyli tak właściwie co? Sprecyzuj jeśli potrafisz, bo można pomyśleć, że uważasz, iż w maskach jest za gorąco... I jak to jest, że maski psują Ci klimat (cokolwiek to znaczy), a okulary już nie? Maski można używać lub nie. Ale nie można tolerować propagowania tezy, iż używanie środków ochronnych (choćby subsydiarnych) cokolwiek w AS psuje. Jest to zachowanie szczeniackie, nieodpowiedzialne i zwyczajnie głupie. Na marginesie (pewnie się powtórzę...) symptomatyczne jest postrzeganie istoty zabawy w aspektach takich jak wygląd uczestników, typy magazynków, itp. Osobiście sugerowałbym jej -
Pardon, ale ten cygański tabor z postu nr 41 (i nast.), to naprawdę "aż" na 24h w terenie - w lecie? Po prawdzie, to na takie "bytowanie" bierze się samo oporządzenie. Tj. wyposażenie bojowe, 2-3l wody do manierek (camela) a do nadupnika przysłowiowe pęto kiełbasy, kilka czekolad i baszę (ew. gejteks :icon_wink: ). Cała reszta jest tylko zbednym obciążeniem, przez które szybciej (i bardziej) się męczymy. Oczywiście to kwestią założeń i nastawienia, ale świadczę własną osobą, że brak ręcznika z mikrofibry, kompletu bielizny termoaktywnej oraz łopatki ogrodniczej marki Fiskars, jeszcze niko
-
Dokładnie. Ależ w żadnym wypadku. W końcu jest w Krakowie takie jedno dopalone AW338, które realnie może pełnić rolę kbw. :icon_wink: To tylko w Erze; wyjątki potwierdzające regułę. I na pewno nie na typowej "postrzelance". Milsim z użyciem replik, to symulacja - a i to w ograniczonym zakresie. AS to zabawa. Co nie przeszkadza w podkręceniu swojej "snajpy", by miała zasięg większy niż karabinki. Ende.
-
Na powyższej odległości w sylwetkę człowieka trafi także mój karabin "niewyborowy". Jeśli nie pierwszą kulką, to pierwszą serią. Podobnie jak 3/4 karabinów w mojej drużynie i wymierna ich ilość w środowiskach w których się obracamy. Nie można więc mówic o istnieniu przewagi zasięgu, o jakiej piszesz - na co przede wszystkim zwracałem Twoją uwagę. Uprzedzając - nie neguję, że w niektórych środowiskach wskazana przez Ciebie odległość może stanowić wystarczający naddatek zasięgu. Jakkolwiek wskazywałem także, że tendencja zmian V wyl. używanych powszechnie replik kbk szturmowych (itp.), jest
-
A to co piszez jest cokolwiek ciekawe w świetle realnych doświadczeń airsoftowego pola walki. Odłóż książki oraz filmy i zejdź na ziemię. Karabinów wyborowych mogących prowadzić celny ogień pojedynczy na odległości 100+ m jest w środowisku bardzo niewiele (stosunkowo do jego wielkości). A obecnie to jest właśnie ta odległosć, o jakiej trzeba mówić. Ponieważ fpsy kbk szturmowych (od lat) idą raczej w górę, a nie w dół (lokalne odrębności pomijam). Więc dywagacje o "likwidowaniu pojedynczym strzałem z dużej odległości", włóż między bajki. A rozpoznanie wygodniej robi sie np. z wymienionym M4 i
-
A dlaczego nie wtedy kiedy walczy się na gumowe noże bagnety i saperki? Pomijając, że te rozważania nie maja nic wspólnego z tematem wątku (jeśli to coś w ogóle takowy posiada), to sprowadzanie tzw. klimatu (cokolwiek to znaczy) do wzajemnej - pardon - napierdalanki, jest symptomatyczne. Ale de gustibus...
-
Zaś niewątpliwie najwiekszą różnicę w ww. "poręczności" będzie można odczuć biegając po lesie z klamką...
-
Obawiam się, że to właśnie napisałem: Wskazując przy tym, na „materialne” elementy wpływające na powyższe, nie zaś na „psychologiczne”. Tych ostatnich nie negując – w tym względzie dziwniejsze rzeczy się w środowisku dzieją – ale starając się o właściwą kolejność związku przyczynowo – skutkowego. :icon_wink: O efektywności ognia (szczeg. seriami) prowadzonego na dystansach przez przeciwnika uważanych za „bezpieczne” i różnicach w stosunku do wymienionych sytuacji - polemizował nie będę. Z materialnego punktu widzenia rzecz jest kwestią posiadanych doświadczeń, a do formułowania sadów
-
Czasami zastanawiam się, co robiliby ludzie, gdyby nie mogli komplikować spraw zupełnie prostych, za pomocą internetu... A dlaczego nie do "w miarę rzadkiego lasu"? Lasów jest multum, a jedynym co je łączy to to, że rosną w nich drzewa. Raz gęściej, raz rzadziej. I raz da się strzelić na 80 metrów, a raz nie da się nawet na 8. Ale to akurat można pominąć. Ponieważ zasadniczym problemem jaki wynika z istnienia w lesie drzew nie jest długość linii prostej jaką można miedzy nimi wytyczyć, a fakt, że przeciwnik się za nimi chowa... :icon_lol: Większa szybkostrzelność to większa iloś
-
Dyskusja porywająca niczym mongolski balet. Szczególnie te stachanowskie deklaracje komu wystarczało mniej efpeesów. :icon_wink: Jednemu wystarczy jedna replika do wszystkiego, innemu nie. Bo jeden może preferować inny styl zabawy i grać w innych warunkach (środowisku), niż ten drugi. Dla przykładu ja mam dwa karabinki. Ten słabszy, do CQB, ma jakieś 420 fpsów... Stąd dyskusje w tym temacie przypominają rozważania o wyższości jednych świąt nad drugimi. Istotna jest nie tyle V wyl (gdyż to zależy od tzw. "widełek" istniejących w danym środowisku) lecz ergonomia. Inna w CQB, inna w tzw. zi
-
Abstrahując o dywagacji o cherlawej młodzieży, prowadzonych przez dziarskich staruszków. :icon_wink: Bieganie z bronią i w oporządzeniu to chyba niekoniecznie najtrafniejsza forma "codziennego" treningu. Szczególnie na tzw. początek. Rozsądniejszym wyjściem jest trening "kompleksowy" (cudz. celowy) - bieganie (w stroju sportowym), pływanie, siłownia. Daje lepsze efekty i mniejsze ryzyko uszkodzenia siebie ...i sprzętu. :icon_lol: Ewentualnie po jakimś czasie można kontrolnie raz w miesiącu przebiec się "na bojowo". Chyba, że chodzi o lans...
-
"Szkoda zębów - załóż maskę!"
Kuba replied to fluo's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Nie wiem kim jesteś, ale czytać ze zrozumieniem najwyraźniej nie potrafisz. Nosi, nie nosi - sprawa zainteresowanego... [EDIT] A zresztą, czytaj co już napisano. Tyle razy ile będzie trzeba. Rozwiązywanie ww. problemów metodą kolegi, przypomina tępienie wszy w kanapie poprzez jej podpalenie. Co zauważono np. tutaj. Niestety pewne krzykliwe mniejszości, bywają nader natarczywe w domaganiu się od większości dostosowania do nich. Alergicy uczuleni na plastik zawarty w kulkach, najwyraźniej zaliczają się do tej kategorii. Na szczęście w AS, PC przyjmuję się dość opornie... :icon_win -
"Szkoda zębów - załóż maskę!"
Kuba replied to fluo's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Widzę jakże błyskotliwe przeskoki od uszkodzonej facjaty, przez klimat (cokolwiek to znaczy), do niesamowicie mrocznych i wulgarnych HC. Innymi słowy sezon ogórkowy w pełni. Naprawdę PT Koledzy nie widzą w AS innych problemów niż powyższe? Czy może aż tak Wam się nudzi w wakacje... :bialaflaga: -
Przepraszam za wtręt, ale niektórzy z PT Kolegów chyba nie odespali przed napisaniem postów. Rozumiem, że wymagania wobec imprezy komercyjnej są większe. I zresztą całkowicie uprawnione - płacę, wymagam. Ale o ile uprzednie teksty o automacie z kawą można było potraktować jako jednostkowe nieporozumienie, to powyższe wypowiedzi nt zabezpieczenie medycznego, oznaczenie miejsc niebezpiecznych czy zmęczenia, sugerują raczej poważniejsze quid pro quo. Od końca idąc - na grę 24h właśnie po to sie przyjeżdża, żeby przez 24h działać. Dla zainteresowanych mniej męczącymi formami zabawy w AS dostęp
-
ORGANIZATOR: Stowarzyszenie Alte Kameraden. TERMIN: 24 i 25 września 2011 r. MIEJSCE: rejon Pustyni Błędowskiej. CZAS TRWANIA: 36 (48 h). CHARAKTER: milsim. ODPŁATNOŚĆ: 30 zł od osoby, dla uczestników ŚK IV 20 zł (przedpłata) ZASADY GRY: zależne od przydziału (wg zgł.). FORMA GRY: organizator zgłasza fakt odbywania gry właściwym podmiotom. NIEPEŁNOLETNI: nie. ZGŁOSZENIA: zgodnie z załącznikiem 1 do Regulaminu. REGULAMIN: link. LIMIT MIEJSC: 80 ZASTRZEŻENIE: organizator zastrzega sobie prawo do odwołania gry w wyniku działania siły wyższej lub na skutek niewystarczającego ukomp
-
"Szkoda zębów - załóż maskę!"
Kuba replied to fluo's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Postaram się nie być uszczypliwy, ale nie wiem czy mi się to uda. Jakie "bezpieczeństwo" zapewnia limit V wyl.? Przed czym chroni - przed bolesnym trafieniem? Zaiste jest to zagrozenie zupełnie dotąd Airsoftowi nieznane... A pomijając sarkazm, oto kolejny "prorok", któremu (opacznie rozumiany) komfort myli się z bezpieczeństwem. Ale nawet idąc tym tokiem. Przed czym wg PT Kolegi uchroni limit V wyl.? Bo na pewno nie przed doznaniem uszczerbku na tzw. facjacie i/lub uzebieniu. W szczególności dla zęba 350 czy 450 fps, nie stanowi zasadniczej różnicy. No, chyba, że Szanowny Kolega ma uzębien -
I w czym problem? Jak trzeba to się idzie. Najlepiej z czerwoną szmatą (lighstickiem), dzieki czemu obejdzie się bez trzymania kbk nad głową. A tak na marginesie, to mówimy o milsimie, oczywiście...
-
To jest pytanie o to jakim zakresem wiedzy medycznej powinien dysponować przeciętny człowiek. Jeśli w danym wypadku będzie można stwierdzić, że osoby takie nie miały i obiektywnie mieć nie mogły, świadomości potencjalnego skutku swojego działania – ich odpowiedzialność karnoprawna wydaje się wykluczona. Analogicznie jeśli ww. osoby działały pod wpływem błędu co do zagrożenia związanego z pozostawieniem poszkodowanego w pojeździe. Natomiast w moim przekonaniu wiedza o tym, że osoby postronne nie powinny przemieszczać poszkodowanych z potencjalnym urazem kręgosłupa, o ile nie uzasadniają
-
Może jestem laikiem w zakresie medycyny, ale jak w wyniku sztucznego oddychania można połamać komuś żebra? Zrzucając na niego respirator? A co zagadnień prawnych. Na drodze cywilnoprawnej można pozwać prawie każdego i prawie o wszystko. Co jednak nie jest tożsame z zasadnością roszczeniai uzyskaniem żądanego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Na początek sugeruję zapoznanie się z przepisem art. 424 KC.
-
Zasadą pierwszego stopnia jest stosowanie ww. środków bezpieczeństwa. To o czym Ty mówisz, jest dalece wtórne. Ponadto. Czy istnieje jakaś różnica pomiędzy dopilnowaniem albo zwróceniem uwagi na konieczność noszenia okularów ochronnych lub rozładowania broni, a (pardon) opierdalaniem go za trzymanie palca na spuście? Ponieważ ja takowej nie dostrzegam. Dokładnie! I właśnie dlatego, przed wejściem do strefy bezpiecznej, należy wyjąć magazynek i przestrzelać replikę lub odłączyć od niej baterię. Wszakże, skoro mamy poruszać się na tym poziomie abstrakcji, nikt nie zagwarantuje Ci, że przyp
-
Problem (o czym już pisałem) polega na tym, że albo w strefie bezpiecznej obowiązuje nakaz stosowania środków ochronnych (tj. ochrony wzroku i opcjonalnie innych - tak samo jak w grze), albo nie wolno w niej przebywać osobom z replikami mającymi zdolność do wystrzelenia kulki (odłączenie baterii, magazynka, oddanie strzału kontrolnego, zabezpieczenie, etc.), a strefa ta położona jest w stosownej (bezpiecznej) odległości od miejsca gry. To jest alternatywa rozłączna. Dlatego w pierwszym wypadku omawiane "procedury" nie będą miały żadnego znaczenia dla bezpieczeństwa, gdyż zagrożenie powsta
-
Viamortis, czyżbyś wracał do czasów słusznie minionych? Bo wsłuchując się w pogłos przytupu z Twego posta, zaczynam mieć obawę, że za chwilę będziesz chciał pozywać osoby trzymające palec na spuście. Oczywiście nie zamierzam się powtarzać, ani udawać że aprobuję akrobatyczne ewolucję replikami w swojej obecności. Ale jednak czuję się zmuszony poprosić abyś wskazał, w jakiż to sposób, w bezpieczeństwo rozgrywki godzi (cyt.) "celowanie do innych"? Ponieważ - być może jestem radykałem - uważam, że na tym właśnie polega AS. Czy może sugerujesz, że wystrzelenie do delikwenta, którego zamierza s
-
Czy ja wiem czy modnie? Moze po prostu rozsadnie? W cytowanej przez Ciebie wypowiedzi, słowo "bezpieczeństwo" ująłem w cudzysłów. Uczyniłem to dlatego, iż miałem na myśli zjawisko polegające na bezrefleksyjnym implementowaniu gdzieś zasłyszanych sloganów, w przekonaniu że same z siebie zapewnią one stan bezpieczeństwa rozgrywki AS. Jest to mechanizm o jakim sam napisałeś: Równocześnie wskazałem,że inkryminowane zachowania nie przyczyniają się do wzrostu bezpieczeństwa w trakcie rozgrywek Airsoft. Repliki tym różnią się od broni palnej, że strzelamy z nich do siebie dla zabawy i (co
-
Sugerowałbym Koledze Largo nieco mniej rozemocjonowania Od krocza do oka (zazwyczaj) dość daleko. Sam fakt oddania strzału z repliki, a nawet trafienia nim kogoś, nie konstytuuje bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty lub uszkodzenia wzroku. Jedyne zagrożenie o jakim można wówczas mówić, ma charakter abstrakcyjny. To wyklucza przyjęcie kwalifikacji prawnej z bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo jak także sensowność dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od rodziców. Ponadto, zważywszy na pewien upływ czasu od zdarzenia, powinno to nieco temperować nerwy. Nie podlega dyskusji naganna
-
Dexter, nie chodzi o to, żeby się zastanawiać, ale o to, że w praktyce pozostanie on bezkarny. Bo albo w ogóle nie będzie podlegał odpowiedzialności prawnej, albo skończy się na tym (przy założeniu zachowania "bezskutkowego" jak w ww. wypadku), że Sędzia w rodzinnym zrobi srogą minę i pogrozi mu palcem... Oczywiście można dochodzić swoich roszczeń na drodze cywilnej, wobec rodziców, ale komu by się chciało? Ad. Largo-W Zabranie telefonu w celu sprawdzenia numeru do rodziców nie podlega karze, choćby tylko dlatego, że pozbawione jest zamiaru przywłaszczenia. Co oczywiście należy uprzednio