Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
BredMan

Pasoszelki - rodzaje / porady / dyskusje - temat zbiorczy

Recommended Posts

W większości przypadków beltkit. Ogień z broni wsparcia najczęściej prowadzimy leżąc, a wtedy ze względu na gabaryty ładownic/toreb amunicyjnych lepiej je mieć na biodrach po bokach pasa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak w temacie, tak więc jak teraz widzę w ASG każdy ma tam jakieś kamizelki,super oporządzenie i bla bla bla bardziej każdy wygląda jak komandos wiecie o co mi chodzi, ja pytam co sądzicie o takim starym oprządzeniu jak pasoszelki, pas głowny i na nim chlebak manierka, ładownica i takie tam szpej??

 

Też jeśli jest tu ktoś w posiadaniu takiej wiedzy pytanie czy był ktoś w desancie w LWP i nosił takowy sprzęt i jak go się dokładnie nosiło??

 

Wicie podle mnie gdyby przyszło do konfliktu zbrojnego masowego to mylę że nasza armia wystawiła by wielu takich wojaków z pasoszelkami bo kamizelki dostali by komandosi więc będę wdzięczny za odpowiedz.

 

Odrazu też dodam ja smigam właśnie w pasie głownym z pasoszelkami z chlebakiem dwiema manierami, i chce kupic jesze ładownice no i mache co by miec komlet szpeju na sobie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pasoszelki + te wszystkie duperele są strasznie niewygodne. Wiem bo męczyłem się z takimi w wojsku. Jeśli nie robisz reko albo stylizacji na konkretną jednostkę to po kiego grzyba się w tym męczyć? Kup lepiej chińską kamizelkę, będzie Ci o niebo wygodniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rudy - jeżeli masz na myśli szelki "dusicielki" LWP, to masz rację. Jeśli masz na myśli nowoczesne beltkity to się mylisz. Beltkit ma wiele zalet opisanych w tematach na tym forum, więc rozpisywać się nie będę, bo po co?

 

 

Napiszę tylko do założyciela tematu, żeby został komandosem i nosił kamizelkę :wink: . Pas i szelki LWP sobie daruj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tam nie wiem śmigam w tym w ASG i nie nazek naprawde, jakoś nie czuje żeby to było aż takie złe ale już wiele razy słyszałem że to jest bee ale nie wiem czemu z jednej strony w kamizelce takiej modularnej ciepło a po drugie jak masz cos z przodku to ciezko sie czolgac bynajmniej tak mnie sie zdaje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Załóż sobie torbę na maskę p-gaz, saperkę, manierkę, torbę z OP-1, ładownice do AK i jeszcze kilka pierdół, potem pobiegaj i poczołgaj się w tym to zrozumiesz czemu pasoszelki dusicielki (nazwa nie bez przyczyny) się do niczego nie nadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Wicie podle mnie gdyby przyszło do konfliktu zbrojnego masowego to mylę że nasza armia wystawiła by wielu takich wojaków z pasoszelkami bo kamizelki dostali by komandosi więc będę wdzięczny za odpowiedz.

 

 

Nikogo by nie wystawiła...W Polsce nie ma OT, za niedługo rezerwy przeszkolonych ludzi się skończą. Więc w takim przypadku zostaną tylko nieduże odziały operacyjne w porządnych kamizelkach. :lol:

 

Załóż sobie torbę na maskę p-gaz, saperkę, manierkę, torbę z OP-1, ładownice do AK i jeszcze kilka pierdół, potem pobiegaj i poczołgaj się w tym to zrozumiesz czemu pasoszelki dusicielki (nazwa nie bez przyczyny) się do niczego nie nadają.

 

Kolejna nazwa funkcjonująca na niektórych jednostkach to ,,Zemsta Stalina."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wbrew pozorom na potrzeby airsoftowe na poziomie kilkugodzinnych strzelań szelki-dusicielki spokojnie dają radę. Używam od paru lat takiej konfiguracji. Na pasie dwie ładownice na 3 magazynki do AK, manierka, chlebak.

Tylko że tego typu szelki wymagają porządnej regulacji - jak zostawisz za duże luzy "żeby wygodniej było" to szpej będzie latał na wszystkie strony.

Prawdę mówiąc szelek zacząłem używać rekonstrukcyjnie (patrz avatar), do aisrosftu nieco później.

Przy regulacji zwróć uwagi na ukośne "odciągi" - jak je dopasujesz to solidnie stabilizują szpej.

Co innego gdyby przyszło używać tego typu oporządzenia dłużej, tak od kilku dni w górę. Wtedy jednak warto by nowocześniejsze rozwiązanie zastosować.

A tu masz moją fotkę parę lat temu w Darłowie w konfiguracji rekonstrukcyjnej - może się przyda.

!_Obraz-419.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Błagam stosuj interpunkcje, polskie znaki, zdania zaczynaj wielką literą i formułuj je poprawnie. Bo spod twoich palców wychodzi taki bełkot, że ciężko się domyślić o co Ci chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z Michalem_g, strzelam w dusicielkach od roku, jeśli na pasie nie dynda zbyt duża ilość szpeju jak najbardziej można z nich, jak najbardziej, komfortowo korzystać. Poza tym, w ciepłe dni, w pasoszelkach biega się o wiele bardziej komfortowo, niż w kamizelce. No i kosztują grosze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze zaczną się stosować do Polszczyzny. Widzę jednak jest tu ktoś kto używa pasoszelek:)

 

Właśnie też z racji tej duchoty są dużo lepsze, a co do tego szpeju to i tak skompletuje cały i z chęcią się przekonam jak z tym wszystkim się śmiga, czy naprawdę jest aż tak tragicznie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Noszony "regulaminowo" (jak na fotce) bagnet rzeczywiście trochę przeszkadza, zwłaszcza przy szybkim "padnij". Ale można się przyzwyczaić i wręcz odruchowo podtrzymywac go ręką. Gdyby ktoś dysponował fotkami potwierdzajacymi noszenie bagnetu w innym miejscu na pasie (zwłaszcza w 6 PDPD) - będę wdzięczny.

Co do przewagi szelek na kamizelką przy upałach - potwierdzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szelki dusicielki są specyficznym sprzętem. Sami dusicielek używamy do celów szkoleniowych.

 

Zaletą jest to że są tanie, jak coś pieprznie w polu można to od ręki naprawić nitką i igłą, nawet jeżeli ktoś jest kompletnym cieciem i na szyciu się nie zna. Nie da się tego założyć źle bo jak tak zrobisz, będzie cię uwierało aż nie zrobisz tego dobrze. Sprzęt lubi chłonąć wodę, błotko z resztą też się na nim nieźle trzyma.

 

Czy starczy do ASG? Zależy ile sprzętu będziesz targał, może spokojnie wystarczyć do krótkich strzelanek leśnych.

 

Nóż z ostrzem stałym zamontowany mam na lewej szelce, rozwiązanie nie przeszkadza za bardzo w noszeniu zasobnika jak i zapewnia szybkie dobycie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

cziman w sprawie noża - używasz pewnie nowszej wersji szelek (nylonowych) dostosowanych do noszenia na nich bagnetu lub noża szturmowego? Moje są ze starszej serii, parciane. Zresztą wole parciane, są miększe i jakoś wygodniej mi się je w związku z tym nosi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...