Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

OK, problem zażegnałem, ale na krótko bo ww. sprężynka jest po prostu krzywa ;P

Teraz nasuwa się pytane: Czym by ją tu zastąpić... Sprężynki z długopisów są za grube (Hmmm... sprawdzę kolejne pięć długopisów może coś się znajdzie).

 

I tak w ogóle to przepraszam za 3 post

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę odgżeje , chcem kupić tą klamkę, jako broń boczna, tylko do budynków i może mi ktos powiedziec jakie usterki po użytkowaniu ten model posiada, czytałem topik ale najnowsze posty są z przed miesiaca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem nowy na forum, więc witam :)

 

W moim, po jakichś 1500 kulkach - odpukać - zero awarii, a niepowracanie zamka zdarzało się tylko przy strzałach na sucho i małej ilości gazu. Problemem był tylko zapasowy mag, który po pierwszym napełnieniu gazem nie pojechał na strzelankę, tylko na wymianę zaworu - teraz śmiga. Ogólnie - jest bardzo przyjemną bronią, jeśli komuś nie przeszkadza farba złażąca z zamka ;) i rzeczywiście trafi się na porządny egzemplarz. Polecam jednak rozważenie KWA, na pewno będzie trwalszy. Swojego kupiłem bardziej dla znaków firmowych niż konkretnego strzelania :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

 

Kupiłem glocka jakieś dwa tygodnie temu. Jeszcze nie widział prawdziwej akcji, na razie jestem na etapie "zapoznawania się" z nową zabawką. Pistolet przesmarowałem i wyczyściłem jak należy.

 

Siedemnastka (nowa wersja ze srebrnym zamkiem i z blokadą spustu, ukrytą pod numerem seryjnym), to mój pierwszy gaziak, chciałem więc zasięgnąć porady odnośnie nabijania magazynka gazem:

 

Używam gaz 'Ultrair' firmy ASG. Idąc za przeczytaną w temacie poradą, nabijam zmrożony mag ciepłym gazem. Za każdym razem uzyskuję efektowną "fontannę" gazu, który ucieka mi w miejscu stykania się zaworu maga z zaworem butli. Gazu wystarcza na wystrzelenie co najwyżej dwóch magazynków. Z postów w temacie wnioskuję, że to raczej mało. Przy pierwszym wystrzelanym magu zamek pozostaje w pozycji tylnej, przy drugim pozostają ok 3 kulki w magu, zamek zacina się w pół drogi do pozycji wyjściowej.

 

Moje pytanie brzmi: Jak nabijać, żeby ładnie i bez efektów specjalnych nabić maga? Oczywiście instrukcję użytkowania przeczytałem i stosuję się do niej, ale jak bym nie ładował, ciągle uzyskuję "fontannę". Co może być tego przyczyną?

 

Magazynek trzyma bardzo ładnie, do tej pory wystrzeliłem bezproblemowo ok 500bb, przy czym zdarzały się podwójne i puste strzały, ale to z mojej własnej winy. Efektu 'full- auto', czy 'syfonu' nie zaobserwowałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nabijaj magazynek normalnie - w temperaturze pokojowej, bo wnioskując po tym co robisz to twój pierwszy gaziak...

 

Uwaga: Stare partie też mają blokadę języka spustowego - należy po prostu rozebrać glocka do zera, wyjąc atrapę blachy z numerem i przypiłować jej tylną część o 4-5mm - u mnie działa jak marzenie.

 

Co do żywotności - mój glock ma obecnie rok i 3 miesiące (przedwczoraj minęło) i jak dotąd działa. Nie działa w pełni prawidłowo, ale działa, co jest dla mnie pewnym zaskoczeniem jak na chińską replikę, a zwłaszcza gazową.

Jednak do wszystkich, którzy jeszcze się nie zdecydowali - bierzcie KSC. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde mam problem z full auto. Najgorsze jest to, że przy przeładowywaniu na sucho bez maga jak puszczę zamek, żeby sam wrócił to stuknięcie zamka zwalnia kurek. Przy włożonym magu mam broń automatyczną. Czasami się zdarzy, że uda się wystrzelić z 10 strzałów czasami 5 pojedynczych ale to rzadko. Mógłby mi ktoś zeskanować schemat ?? Bardzo by mi to ułatwiło życie.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozbierz zespół kurka i spiłuj (np nożem) zaczep pod ostrzejszym kątem - u mnie pomogło.

Po prostu zaczep się wyciera i tworzy się elegancka lustrzana powierzchnia nie mogąca utrzymac kurka.

Edited by Kajor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam takiego glocka, temat czytam od początku, ale coś ten glock niebardzo, o co chodzi ? zamek nie napina kurka, założyłem nowy ten koszyczek w zamku ( piston ).i żeby zdjąć zamek muszę odciągnąć zamek do tyłu, odkręcić szczerbinkę , zacząć zdejmywać zamek i przez otwór od szczerbinki, śrubokrętem wcisnąć kurek ;/

Już nie wiem co robić ;/

ma ktoś jakiś pomysł ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam teraz problem z tym Klockiem. Mianowicie nie strzela tzn dusze na spust ale zero reakcji. Po zdemontowaniu zamka gdy dusze spust nie odbija ten młoteczek czy jak to tam się zwie. Czasami zadziała gdy podczas duszenia spustu przesune popchne go w lewo strone, ale to też nie zawsze. Czy wiecie czym to może być spowodowane ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kicha29

 

Miałem podobnie, ale spowodowałem to sam, jak rozkładałem mechanizm "młoteczka" w celu przesmarowania. Prawdopodobnie skrzywiła się ta blaszka, co odchodzi od spustu i popycha mechanizm, żeby młoteczek zrobił "pstryk" ;) Przynajmniej ja tak miałem... Trzeba by cały ten mechanizm rozkręcić (jedna śrubka i jeden pin). UWAGA NA UCIEKAJĄCĄ SPRĘŻYNKĘ przy tym dzynksie, co powoduje, że zamek nie wraca, jak za wolno przeładujesz. Jak już toto rozkręcisz, to przyjrzyj się, jak jest połączony mechanizm tego młoteczka z mechanizmem spustu. Prawdopodobnie popychacz od spustu jest odkrzywiony w prawo. Przekrzyw go w lewo ( nie przesadź, bo będzie się zacinać) i wypróbuj, czy działa.

 

Tak przy okazji: znalazłem powód "fontanny" przy ładowaniu maga gazem. Brakowało uszczelki na zaworze. Założyłem najzwyklejszą uszczelkę zdjętą z zaworu w zapalniczce i od tej pory mag nabija się bajecznie. :]

 

Gloczek przetestowany w zeszłym tygodniu w warunkach bojowych. Upadłem na niego. ;) W temperaturze nie przekraczającej 13stopni dało się strzelać, kulki ładnie i daleko latały, wprawiając w zaskoczenie przypadkową widownię. Wystrzelałem cały magazynek i uzyskałem piękny efekt zamka, pozostającego w tylnym położeniu, co tym bardziej zwiększyło pozytywne wrażenie.

 

Na boczniaka- idealny.

Edited by paint

Share this post


Link to post
Share on other sites

Glock naprawiony nawet wystrzeliłem 2 magi więc powinien chodzić. U mnie gdzieś na połączeniu dzwigni spustu z mechanizmem młoteczka musiał wystąpić jakiśluz bo lekko wyrobił sięten kawałek ,który jest popychany przez dzwignie spustu i dalej się już ślizgało po tym kawałku. Wziąłem troche pilnikiem porobiłem naokoło troszke dzwigienke też podpiłowałem i wygiąłem i zaczął strzelać. Mam nadzieje, że już tak zostanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spiłować zaczep kurka, tak by był obły - niestety jest to niekontrolowane full auto i czasem nie da się go zatrzymać.

Teoretycznie można jeszcze spróbować ściąć przerywacz - może spróbuję... :język2:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

Co powiecie o tym egzemplarzu?

http://www.taiwangun.com/pistolety_gazowe/r17_army-1262.html

Jeśli możecie napisać, co się psuje, w czym jest miej więcej dobry. Będę wdzięczny.

 

Czy może lepiej dozbierać te 150zł i kupić http://asgshop.pl/sklep/produkt.php?id=2908

 

Bardziej jestem za dozbieraniem, ale wysłucham Waszego zdania.

 

Pozdrawiam

Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również chętnie bym się dowiedział, co takiego się psuje w gloczku od ARMY. ;)

Mam swój już od dłuższego czasu i nic oprócz "syfonu" mi się nie przytrafiło. A i tak syfon z mojej własnej winy, bo nie przesmarowałem dobrze i mag się zaciął. Oprócz tego, że zamek i elementy wewnętrzne przed pierwszym strzelaniem trzeba rozłożyć i przesmarować (bo ZnAl zacznie zdzierać plastikowe body) żadnych znaczących usterek, albo elementów grożących szybkim zużyciem nie zauważyłem.

 

Tak przy okazji chętnie się dowiem, jakie negatywne skutki niesie strzelanie na pustym magazynku. O ile w AEGach i AEPach ma to oczywisty sens, to już w gaziakach takowego nie dostrzegłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym brał KWA:P

kazdy ma jakies swoje preferencje, wydaje mi sie ze warto dolozyc i kupic replike ktora ma jakas renome niezawodnosci

ale jesli nie masz zamiaru strzelac nim paru tys kulek miesiecznie i nie masz kasy to pewnie ARMY tez bedzie spoko

wez pod uwage ze czesto mozna trafic prawie nowe g17 KWA za 200 zeta, ja za tyle kupiłem dwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Nadarzyła się okazja kupić Glock 17 ARMY za 140zł + bandolier na magazynki m16 warty 40 zł z hakiem. Replika jest ponoć nie używana. Osoba, która ją sprzedaje Twierdzi, że po odesłaniu repliki na gwarancje przysłano mu nowy egzemplarz, który leży od grudnia nieużywany. Chciałbym znać wasze zdanie na temat takiej transakcji. Czy mi się to opłaca, czy lepiej dozbierać na coś firmowego (we, kwa, kjw)? Dodam tylko, że replika nie posiada już gwarancji. Żeby uniknąć niepotrzebnych komentarzy typu "przeczytaj ten temat od początku" informuje wszystkich, że dziś to zrobiłem i przeczytałem całość od a do z. Wole zadać takie pytanie bo skoro replika jest "nowa" to znaczy że jest to ta najnowsza wersja tego modelu i nie wiem czy coś się w niej polepszyło czy nie. Czekam na Waszą pomoc (byle szybką)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...