Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
wish

Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze

Recommended Posts

7 godzin temu, Domin007 napisał:

Nie ma poradnika dla Sowietów, ale podejrzewam, że to kwestia czasu. Może ktoś ogarnięty w tematyce frontu wschodniego by się tego podjął (Grisza - trącam Cię kijkiem)?

Faktycznie jako takiego poradnika dla Sowietów brak, zajmę się tym tematem po Klużu jak tylko odzyskam pożyczony szpej aby przygotować różne sylwetki poglądowe w w różnych przedziałach cenowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Postaram się pisać krótko,  nawiązując do tego co napisali Puszek-Okruszek i Szuwi.

Sam zacząłem przygodę z ASH od gry Varsity organizowanej  przez Gora w 2012 - w kurtce dpm, spodniach barrack (brytyjskich w kolorze khaki), szarym berecie i z pożyczoną repliką - sprężynowym czterotaktem. I nie usłyszałem żadnych negatywnych komentarzy od nikogo. Ale po tej grze "połknąłem bakcyla ASH" i już z następną grą starałem się powoli ulepszać swoje umundurowanie z gry na grę, (czyli co kilka miesięcy) i uzupełniałem (i nadal uzupełniam) a minęło już trochę czasu. I wydaje mi się że nikt kto będzie zaczynał zabawę w ASH np. w kurtce dpm  teraz też nie usłyszy niepochlebnych komentarzy a raczej porady Kolegów, jak i gdzie można coś kupić/przerobić/pożyczyć, żeby "sylwetka" lepiej wyglądała. Ale nie wyobrażam sobie przyjechać na "historyka" w dpm-ie czy flecku "od stóp do głów" i współczesnym szpeju.

Co do grupy na facebooku to rzeczywiście jest zamknięta ale bez problemu można się do niej "zapisać" i po prostu być przyjętym beż żadnych problemów. Zamknięta jest z (tak mi się wydaje) z dwóch powodów - jeden opisał wyżej Wania a drugi to zmiany w którymś momencie polityki "poprawności" Fb, co spowodowało że jakikolwiek post ze słowem "broń", "kałach" czy podobnym był traktowany (przez fb) prawie jak post od terrorystów. A wiadomo, że w airsofcie używa się skrótów myślowych i nie pisze w każdym zdaniu "replika...."

Własna strona/portal to jakiś pomysł ale ...  są to koszty liczone w złotówkach (hosting, domena,...) i w godzinach pracy ludzi, którzy mieliby to "trzymać na chodzie" - a byłoby to dublowaniem tego co już jest i działa (czyli "pod-forum ASH" na wmasg-u i grupy na fb), więc chyba nie warto.

Częstsze gry ASH - tu Mareq, Wish, Sikor i Cortes napisali to pod czym ja też mogę się podpisać.

 

Edited by pete_asg

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.09.2018 o 09:49, SikorPL napisał:

Szukałem, trzeba goglować wszędzie po 69USD, lub podobną liczbowo wartość w EUR lub GBP :-( W Polsce mieli jedynie w Cytadeli ale nie mają.

Trzeba cisnąc Cytadelę.  Za każdym razem  jeśli będziecie robić jakąś imprezę  proście ich o patronat . Znam Tomka  szefa Cytadeli i  wiem że jest otwarty na  taką współpracę. Zarówno Orzeł jak i Big ben był przez  nich sponsorowany.  Czym więcej do nich wyślecie zapytań  tym bardziej będą liczyć się z ASH.     Ja ze swojej strony robię to już wielokrotnie. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Część posta skopiowana z tematu gry "Kluż".

Wg mnie ash jest blisko LARPa i im wiecej jego jest, to jest ciekawiej. Borec odczuł to podczas przesłuchania, kiedy dostał się do niewoli. Żołnierze radzieccy mieli okazje być świadkami degradacji (z zerwaniem naramienników) i zesłaniem do karnego oddziału (w tym momencie jednoosobowego - skazany dostał tylko granaty), jak i rozstrzelania dezertera (kolegi, który musiał wcześniej opuscić grę). Sam też zostalem postrzelony przez komisarza, bo nie poderwalem sie do szturmu z innymi, tylkoostrzeliwałem pozycje snajpera. Nie wiem, czy po stronie niemieckiej były podobne sytuacje, ale jak nie było, to znaczy, że Abwhra, Gestapo i SD działają słabo :-).

Mój apel do koleżeństwa: więcej LARPa i zabawy w wojnę, a  mniej airsoftu. Więcej wczucia się w specyfikę WW2, a mniej polowania na fragi i unikania (nieprzyznawania się) trafień. Więcej fair play: równoczesne trafienie - bez kłótni - obie osoby schodzą na resp, tłumaczenie, że nie poczułem - to śmieszne, jak ktoś strzela serią z 20m, trafienie jedną slabą kulką - to znaczy, że snajper. O klasie gracza świadczy to, że potrafi przyjąć na swoją  niekorzyść sytuację wątpliwą, lub sporną. I takich graczy chciałbym widzieć coraz więcej. Bo z przykrością stwierdzam, że w miarę wykruszania się starych graczy i przybywania nowych, sytuacja się pogarsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Puszek-Okruszek napisał:

Proszę o ocenę mapki czy jest zgodna historycznie. Czy jakiejś prowincje się znalazły nie tak gdzie powinny. Mapka odzwierciedla Rok 1936 i jest nałożona na współczesne granice prowincji.

Dodano takie kraje jak Malta czy Andorra. Islandia oraz Wyspy Owcze wchodzą w skład Duńskiej Korony. Tereny Mołdawii zaliczyłem jako Besarabia więc wchodzą w skład Rumunii.

Cypr należy do Wielkiej Brytanii. 2 prowincje Luksemburga weszły w skład Rzeszy Niemieckiej.  Jeśli wszystko będzie zgodne idę tworzyć Afrykę.

Super, ale to nie forum dla grafików, zaś temat dotyczy problemów trawiących ASH i pomysłów na ich rozwiązanie. Do korygowania map są dostępne atlasy historyczne. Post leci do kosza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech. No tak ale to była techniczna strona dotycząca projektu organizacji gier Airsoftowych. Widzę że łatwo nie będzie... Połączenie mapy strategicznej z bitwami airsoftowymi.

Właśnie skasowałeś mapę do tego projektu. Ja rozumiem że możesz być przeciwko ale trochę zrozumienia dla sprawy. A temat idealny. No nic mapę opracuje tak jak ja sugeruje że powinna być okay. Potem ją wrzucę w formie propozycji organizacji strzelanek. Mam nadzieje że wtedy nie zostanie skasowana. To już 3 bodajże przykład gdzie sama inicjatywa spotyka się z kasacja postu. I ciągle od moderatorów... interesujące. Najpierw skasowali konto teraz kasują posty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem mapę i zastanawiam się co ona miała wnieść do ASH? Bo generalnie nie za często zdarza nam się działać na arenie całej Europy, ba nawet jednego państwa. Rzekłbym nawet, że nieraz ogarnięcie mapy na 1 wieś wystarcza a i tak czasem taka mapa zakłada więcej niż rzeczywisty obszar działań, patrz mapa na Husky. Więc naprawdę nie kumam po co ona była.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dominik: zacytuje tutaj Wisha, żeby kontynuować dyskusję o reko vs ASG, jak coś nie tak przenieś lub stwórz nowy wątek pls.

Wydaje mi się, że na początku trzeba zacząć od tego...co kto lubi. Jak dla mnie airsoft historyczny, polega na grze, bieganiu, strzelaniu, respach dobrze jak są zadania urozmaicające rozgrywkę. Natomiast "impreza rekonstrukcyjno/airsoftowa, to jak dla mnie więcej siedzenia na tyłku, lansowania się i od czasu do czasu wystrzelania paru kulek. Wg. mnie za dużo w tym rekonstrukcji za mało AS. Absolutnie nie mówię, że ta druga opcja jest zła, gorsza czy jeszcze co innego. To są po prostu 2 rodzaje imprez o bardzo zbliżonych do siebie założeniach, ale jednak inne. I każdy musi sobie odpowiedzieć, która ciekawsza. Jak dla mnie chyba jednak gra ASH niż reko/ash.
Mam wrażenie, że mimo wszystko większość graczy zaczynała od AS, potem pojawiło się H. Rzadziej przychodzą do nas ludzie z reko i zaczynają się bawić w AS. Stąd takie podejście do rozgrywki.
Do czego zmierzam żeby długo nie pisać.
U nas imprezy polegają przede wszystkim na strzelaniu, aktywnym poruszaniu się w terenie, z częstymi respami. I ja ten typ gier preferuję.
Na południu, koledzy mniej bitni za to bardziej reko. I chwała im za to. Teraz już wiem, że jadąc na taką grę, mam się spodziewać więcej siedzenia niż gry. Nie gardzę taką rozgrywką, ale gdybym miał do wyboru w tym samym czasie gry różnego typu na pewno wybrałbym opcję pierwszą.
Co do organizacji gry i pomysłu ściągnięcia chłopaków z południa czy zachodu, jeśli ktoś się podejmie wyzwania i spróbuje coś takiego ogarnąć, na pewno przyłączę się i pomogę na ile będę mógł. Natomiast na pewno inie podejmę się organizacji czegoś takiego bo to chyba trochę za wysokie progi jak dla mnie.

Wishu, ja widzę czego ludzie oczekują ale może dlatego, że sami stworzyliśmy taki profil "sportowy" gry. Mnie na KH2 się podobało mimo, że oczekiwałem więcej interakcji. To trochę inna przyjemność, ale nie znaczy że gorsza. Nie musimy również popadać w skrajność tzn albo (1) speed ASG albo (2) czysta rekonstrukcja. w (1) opcji raczej mieści się pomysł Dominika z Wielkimi Bitwami, może więc spróbujmy wersji mieszanej z ciężarem w kierunku opcji (2) nazwijmy ją może Airsoft Reenacting "AR" nawet za cenę początkowo niższej frekwencji czy wręcz "kadrowości" ? Co do istotnego "importu" ludzi (przynajmniej w PL) spośród rekonstruktorów już się wyleczyłem, ale to nie znaczy że pojedyncze osoby będą dołączać do nas właśnie w wariancie AR. Zresztą obok Marka jest paru innych graczy z nami zdaje się. Gdyby takie gry w wariancie AR "zaskoczyły" można by pomyśleć wtedy o ich rozwinięciu promocji wśród kolegów z zagranicy. Może to ambitne, ale nie rezygnujmy tak od razu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na czym polega problem z rekonstruktorami?

Słowem kluczem jest słowo "mumin". Dla większości rekomanów rozwodzących się nad guzikami, obszyciami, ściegiem, jakością materiału i innymi tego typu - nieistotnymi z punktu widzenia grywalności - kwestiami, duża część środowiska ASH w Polsce to tzw. muminy, których trzeba unikać jak ognia. Battledressy P 49, belgijskie denisony, linery od M1, duńskie DMS-y i mundury NVA/szwajcary a często wyroby Sturma są wystarczającym powodem dla części rekonstruktorów by spojrzeć z niechęcią na towarzystwo w pełni eksploatujące tego typu rzeczy. Większości rekonstruktorów nie interesuje zadanie i sposób jego wykonania, taktyka, akcja i strzelanie. Mają się zgadzać naszywki, guziki i buty. A jak jeszcze się okazuje, że impreza jest bez przysłowiowego "piro i ammo" czyli wybuchów i amunicji alarmowej to zapomnij. Dla części rekomanów to będzie żadna impreza.

Z kolei po południowej stronie granicy Polski gros środowiska ASH tworzą rekonstruktorzy, którzy do tej zabawy wykorzystują swój cały dostępny potencjał mundurowo-sprzętowy. Taktykę wolą ćwiczyć w warunkach bardziej zbliżonych do realnych (bo coś śmiga nad głową albo odbija się od zasłony) niż krzyczenie "daga-daga-daga" albo strzelanie z hukowców, kiedy nawet nie wiesz, że zostałeś trafiony, bo twój oponent tak dobrze się schował.

Pomysł na cykl "WBFZ' ma na celu przybliżenie ASH osobom do tej pory niezainteresowanym tą formą rozgrywki, dlatego obniżyliśmy wymogi mundurowe. Wciąż wierzymy, że w ten sposób wciągniemy do środowiska więcej osób, które się strzelają w trybie "modern". By przyciągnąć rekomanów trzeba by podwyższyć wymogi co wyeliminowałoby sporą część środowiska, które woli zostać przy stylizacji. I zamykamy się wtedy na tzw. nowych, dla których często cenzus majątkowy często jest barierą nie do przeskoczenia. A to i tak tylko jeden z kroków, bo rekole musieliby się zaopatrzyć w repliki. A przecież za 1000 PLN to on nie będzie kupował zabawki na kulki, bo dołoży parę groszy i dokupi sobie zdekowanego Mausera, Mosina czy innego Lee Enfielda.

Jeśli chodzi o gry na poziomie "europejskim". Co my możemy, jak u nas z oporami idzie zebranie 40 osób na grę? Nie mówiąc już o większej liczbie graczy. Tereny są, na niektórych nawet graliśmy w przeszłości, vide Lubosz czy obszar "Nie tylko dla Orłów". Problemem jest jednak zebranie odpowiedniej liczby ludzi z własnego podwórka, na odpowiednim poziomie by to wszystko zaczęło się kalkulować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dominik, znam w/w argumenty przytoczone przez Ciebie dotyczące świata rekonstruktorów i wcale z nimi nie polemizuję. Idea WBFZ jest jak najbardziej OK. Chciałem jedynie wskazać, że w naszym hobby nie istnieje świat wyłącznie czarno/biały. Stad też edukujmy i zapraszajmy nowych kolegów obniżając wymagania ale jednocześnie dlaczego mamy zupełnie rezygnować z idei Airsoft Reenactment? Przynajmniej spróbujmy zorganizować jedną taką imprezę i zobaczymy co się wydarzy - co z tego że na początku być może będzie kadrowa. Ale świat dąży do konwergencji, więc dlaczego w dłuższym terminie w Polsce nie miało by powstać miejsce dla imprez o charakterze spotykanym u naszych najbliższych sąsiadów.

Edited by SikorPL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, jeśli nie zgodne z tematem to proszę o jego usunięcie. A mianowicie w airsoft gram od roku, a że bardzo lubię historię to musiało do tego dojść :), więc mam pytanie. Czy mając 16 mogłbym być wpuszczony na imprezę ASH?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na grach, których jestem współorganizatorem, dopuszczamy udział graczy ponizej 18 lat, pod warunkiem, że są pod opieką prawnego opiekuna. Nieraz było tak, że w grze brał udział ojciec z nieletnim (nawet 12 letnim) synem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.11.2018 o 17:34, Kwiatuszyn napisał:

Mam pytanie, jeśli nie zgodne z tematem to proszę o jego usunięcie. A mianowicie w airsoft gram od roku, a że bardzo lubię historię to musiało do tego dojść :), więc mam pytanie. Czy mając 16 mogłbym być wpuszczony na imprezę ASH?

Przygotuj kwity od rodziców i przyślij maila podanego w temacie "Ardenów 1944". Rozpatrzymy wniosek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.11.2018 o 08:51, Domin007 napisał:

Z kolei po południowej stronie granicy Polski gros środowiska ASH tworzą rekonstruktorzy, którzy do tej zabawy wykorzystują swój cały dostępny potencjał mundurowo-sprzętowy. Taktykę wolą ćwiczyć w warunkach bardziej zbliżonych do realnych (bo coś śmiga nad głową albo odbija się od zasłony) niż krzyczenie "daga-daga-daga" albo strzelanie z hukowców, kiedy nawet nie wiesz, że zostałeś trafiony, bo twój oponent tak dobrze się schował.

 

Warto zaznaczyć, że nasi południowi sąsiedzi faktycznie w większości są czynnymi rekonstruktorami ale u nich wymogi też są znacznie wyższe - jasno zaznaczają, że brać udział w grach mogą osoby posiadające tylko repliki historyczne (co ciekawe zgodne z teatrem działań) oraz pełne umundurowanie. Takie obostrzenia przynajmniej obowiązywały na Overlord'zie w Kutach parę lat temu. Przynajmniej po stronie niemieckiej wymogi stylizacyjne są znacznie wyższe a to podnosi poziom realizmu, który dla sporej części może być dość istotny. I pewnie tu leży przyczyna. Podejrzewam, że gdyby "prawilny rekonstruktor" wziął udział w takiej imprezie (mam na myśli wysoki poziom stylizacji, spora liczba fantów, pojazdy) to nabrałby innego podejścia do ASH.
I jeszcze jedno - wcale nie chodziło mi o krytykę poziomu stylizacji na naszych grach. Napisałem gdzie wg mnie leży przyczyna w odmiennym podejściu u nas i za południową granicą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary, już historyczny niejako 2018 rok pokazał, że potrafimy się bawić i rozwiązywać problemy z każdą kolejną odbytą grą. A było ich więcej niż pierwotnie planowaliśmy :) ... :) 

                 W Nowym 2019' życzę Wam i sobie jeszcze lepszych gier i niemalejącej frekwencji !!!   

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.09.2018 o 20:06, Grisza1122 napisał:

Faktycznie jako takiego poradnika dla Sowietów brak, zajmę się tym tematem po Klużu jak tylko odzyskam pożyczony szpej aby przygotować różne sylwetki poglądowe w w różnych przedziałach cenowych.

 

W dniu 17.09.2018 o 20:06, Grisza1122 napisał:

Faktycznie jako takiego poradnika dla Sowietów brak, zajmę się tym tematem po Klużu jak tylko odzyskam pożyczony szpej aby przygotować różne sylwetki poglądowe w w różnych przedziałach cenowych.

Aktualnie chyba jednym z tańszych sposobów odtworzenia w miarę koszernej sylwetki Sovieta jest zakup maskałatu "ameba" w pewnym sklepie na "N.". Do tego furażerka lub "sześcionitowiec" na głowę i sylwetka prawie  ;) na poziomie rekonstrukcyjnym. Według regulaminu maskałat zakładany był na całe oporządzenie, więc odpada konieczność jego kompletowania. Praktyczność maskałatu na polu asg również nie do przecenienia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zajrzyjcie do Frontowca na Polnej przy bazarze, maja tez sklep internetowy. Może nie jest specjalnie tanio (są wyjątki) ale chyba to najlepszy dedykowany wybór uniformów i osprzętu dla kamratów z pod znaku czerwonej gwiazdy i całej federacji. Robią też zamówienia specjalne,  znają się na rzeczy. I to nie jest kryptoreklama ale fakty, znam ich od, mhmh prawie początków grania asg na Mazowszu=kopę lat.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...