Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Catch22

Konfiguracje oporządzenia

Recommended Posts

O Jezuniu, przecież tak naprawdę wnioski wszystkich ludzi są podobne więc nie dziwcie się Superowi że to co on - Super wie ze swojej służby czy z praktyki (a siedzi w temacie długie latka) będzie podobne do tego co wiedzą i piszą inni ludzie zajmujący się tymi rzeczami. Owszem - gośc z RPA będzie lepiej się znał na tym co żreć w buszu, a gość z Alaski jak unikać niedźwiedzi. Ale pewne uniwersalne "know-how", swoiste Esperanto istnieje w każdej właściwie dziedzinie praxis Czy to jest surwiwal, walka bronią czy malowanie ścian.

 

Co do samej liniowej koncepcji oporządzenia to podchodźcie do niej na luzie - w pewnych warunkach wymaga ona podejścia bardziej elastycznego. Na przykłąd obecnie Gromiki i nie tylko stosują oprócz oporządzenia tzw. "plecak ucieczkowy" czyli mały ok 15 litrowy plecaczek opieprzony modułami a mieszczący jedynie najpotrzebniejsze sprawy (woda, łączność, amunicja żarcie). Dzieje się coś niedobrego, pojazd jest uszkodzony to łapiesz takie coś co trzymasz pod ręką i w nogi. Nasi koledzy z Cromu pewnie niedługo zademonstrują swoją wersję takiego sprzętu który o ile wiem sprawdza się całkiem nieźle tam gdzie powinien.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamizelka nie ma wyglądać, ona ma działać. Zakładając, że jesteś praworęczny:

- do magazynków po prawej stronie nie będziesz miał dostępu nie puszczając z rąk broni.

- granaty rzucasz ręką silną.

Zasdy są proste - wszelką broń nosim po stronie silnej ręki (z wyjątkiem mocować tzw. cross-draw, np kabury piersiowej); amunicje nosisz po stronię słabej ręki, bo nią ładujesz. hint: granaty są bronią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy kamizelce dedykowanej do CQB/MOUTu zostawiłbym jakąś ładownice względnie na środku. Może dojść do sytuacji kiedy będziesz prowadzić ogień ze słabej ręki. Ja wiem, ze Ty Foka to wiesz, tak ogólnie pisze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie prościej było by zamontować tego dumpa za pośrednictwem plastykowych pasków do spinania kabli? Można by np. przełożyć taki pasek przez szlufkę dumpa, następnie oba końce, nad jego górną/dolną krawędzia) na tył pasa, przy przeciwnej krawędzi znów przez szlufkę i spiąć. Wtedy miał byś to założone ciasno, na normalnej wysokości szlufki względem pasa no i bez niszczenia czegokolwiek (w dodatku takiego, które nie pozostawia możliwości przesunięcia dumpa na pasie ani o centymetr i w dodatku blokuje jego regulację na długość).

 

Ronin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro o lightstickach mowa to są różne sposoby ich noszenia (o ile nie używamy w danej akcji bezpośrednio to nie wyjmujemy ich z folii ochronnej, bo UV im szkodzi). Proponuję przyjąć taką zdroworozsądkową zasadę, stosowaną uniwersalnie, zapożyczoną oczywiście z nawigacji. Nie jest to jedyna metoda, ale dobra bo wiadomo gdzie szukać u siebie i u innych.

 

Po prawej stronie oporządzenia/odzieży nosimy lightsticki zielone (bezpieczenie/sprawdzone) po lewej czerwone (niebezpieczeństwo/uwaga), pośrodku nosimy światła białe lub IR - do oświetlania obiektów i przejść.

 

Oprócz lightsticków w sprzęcie można je nosić również w mundurze - ale nie polecam pomysłu Crye skserowanego przez Helikona, czyli noszenie podatnych jednak na aktywację (np. uderzeniem) lightsticków w otwartych kieszeniach na wierzchu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, rozumiem. Czyli najlepszym msc. dla nich to za PASLAmi w kamizelce. :roll:

Najlepsze będzie takie jakie będzie dla Ciebie wygodne, ale to nie ma lansownie wyglądać, a działać. Ty związałeś wszystkie sznurkiem. Jak sobie wyobrażasz wyjęcie i rzucenie jednego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kup sobie d-ring albo zwykły karabińczyk, będziesz miał światła

chemiczne w jednym miejscu i będziesz mógł rzucać pojedynczo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież one już są na karabinku. Problem w tym że wszystkie na wspólnym kawałku linki. Wystarczy dorobić do każdego światła osobną pętelkę i już można wypinać pojedynczo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eksperymentuje z różnymi sposobami przenoszenia maski p-gaz, miałem juz na udzie w miwoskim pokrowcu (super wygodne ale zajmuje cenną przestrzeń), sprawdzałem też z dostepem od lewej strony w 200, teraz jestem ciekaw takiej opcji:

 

http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=2091

 

Wbrew temu co na zdjęciu ładownica ma mocowanie w ten sposób że jest obrócona o 90, więc dostęp powinien być równie wygodny co z 200 w mocowaniu do góry nogami.

Szukam opinii o takim sposobie przenoszenia - jak jest z wygodą, szybkością, dostępem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

jesli chodzi o wyjęcie to polecam albo własnie torbę na SAWa 200 albo inna zapinaną na velcro .

montowana na kamizelce po lewej stronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jezeli bez wiekszego problemu bedziesz w stanie wyjmowac sprzet ze wszystkich tych kieszeni to pewnie sie sprawdzi. ale bez przetestowania jak to okresliles w boju, to nie bedziesz wiedzial, czy w razie koniecznosci szybko wyciagniesz potrzebne rzeczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i FLC to nie jest moja ulubiona kamizelka ale i z niej coś zrobić da się:

 

http://img45.imageshack.us/img45/3702/pa300119sn9.jpg

 

Taka propozycja złożona przez Szaszłyka kiedyś dla naszego kolegi który w tym wojował w Iraku i wrócił niedawno cały i zdrów. Dużo amunicji wchodzi - bo na małej przestrzeni aż 14 magazynków i przynajmniej 2 granaty.

 

d2xh6.th.jpg

 

Polecam użycie shingli (nowszego typu na rzep) pod ładownicami szybkimi. dotatkowo zostaje miejsce jeszcze na kieszenie na granat i parę pierdół. Camela obszytego modułami (może być ten Skillcraftowy) zamocować na dobre na plecach. Reszta atrakcji idzie na pas na 1 linię (załóżmy 2x200 na tyłku i drobniejsze ładownice/kabura opatrunki.

Edited by Catch22

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro pytasz o szelki to musze przyznać że wyregulowane na maksa sa dla mnie za krotkie o kilka cm. Ktoś je z ekipy weźmie, ale ja musze zamówić większe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Mam do was pytanie, a raczej proszę o poradę.

 

Posiadam pt-3 (miwo) + kieszenie do niego (dużą kieszeń uniwersalną, 3x podwójne ładownice m16, kieszeń na mini radio i doczepioną kaburę Mudpil [eksperyment]). Zastanawiam się czy nie kupić modułowego chińczyka, by część sprzętu przenieść na niego. Co o tym sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy od ciebie i twoich osobistych predyspozycji- jeśli zamiast nosić wszystko na pasie, wygodniej i funkcjonalniej będzie dla ciebie kupić chesta- to kup. Ja poskładałem sobie belt-kita właśnie na bazie PT-3 i w zupełności mi wystarcza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiscie uzywam takiej konfiguracji i jest calkiem przyjemnie. Kupisz chesta to zobaczysz ze szelki odstawisz :). Osobiscie w szelkach i chescie biegam tylko na dlugich scenariuszach, LARP'ach i innych madrych spotkaniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z innym pytaniem - kabura Mudpil, na którą się przez ostatnie parę miesięcy nie skarżyłem, zaczęła wędrować po udzie w trakcie ruchu (szczegónie w biegu). Jak ją ustabilizować? I "latający" pas przy okazji też.

 

Do niedawna pas WP, do kórego jest podpięta, stanowił szkielet oporządzenia (tzn. na pasie wisiało wszystko, czyli moduły z Miwo - kieszenie, worek na odzysk, ładownice i tak dalej, także pokrowiec z manierką), podtrzymywany szelkami WP (tzw. dusicielkami). Ostatnio przesiadłem się na kamizelkę (na której wylądował cały stuff z wyjątkiem oczywiscie kabury), a pas zostawiłem osobno, tylko do kabury.

Być może kiedyś złożę sobie oporządzenie 1 linii na bazie pasa, ale to odległy projekt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiscie uzywam takiej konfiguracji i jest calkiem przyjemnie. Kupisz chesta to zobaczysz ze szelki odstawisz :). Osobiscie w szelkach i chescie biegam tylko na dlugich scenariuszach, LARP'ach i innych madrych spotkaniach.

Majcher nie sądzisz, że dobrze skonfigurowane szeleczki to idealna sprawa do lasu? Z chestem różnie bywa, dobrze może się spisywać w MOUTcie, CQB ale w gęstym lesie, gdzie trzeba często leżeć na ziemi, czołgać sie etc., trochę by wadził.

Ae oczywiście to kwestia gustu :-)

 

pozdrawiam

Thomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zapominaj Thomas, że airfostowcy sie nie kładą na ziemię :).

 

A tak serio - popieram zdanie Thomasa - ja nawet cienkie ładownice na szelkach przepiąłem na boki żeby mieć cały przód wolny - dzięki temu będę mógł wymienić je niedługo na podwójne i zwolni mi się miejsce w bocznym pouchu, który wcześniej służył za ładownicę "secondary":

 

img_1374_t2.jpg

 

Ronin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza sie Thomas. Dlatego nie istnieje idealne oporzadzenie i dlatego mam zarowno szelki jak i chesta. Kwestia doboru wlasciwego oporzadzenia do wlasciwego terenu dzialan. A minimalizm w oporzadzeniu zdecydowanie zwieksza mobilnosc.

 

PS

W plate carierze tez kiepsko sie czolga :)

 

PS2

.. i to prawda, ze rzadko sie czolgam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ronin, rozepnij sobie dołem tego smocka (ma przecież dwukierunkowy suwak po to) - zdecydowanie wygodniej się łazi. Całkiem niegłupi komplecik, tak na oko złożyłeś - jeszcze byś tylko 36tkę czymś chlapnął...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurtkę faktycznie rozpinam na dole, przy bardziej intensywnym użyciu - na fotce nie była rozpięta okazjonalnie ;).

 

G36 też pomaluję, tylko najpierw dorwę oryginalne farby (RAL7013 - coś nie mogę nigdzie znaleźć)...

 

Ronin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt germański bracie, zapomniałem że airfostowcy sie nie kładą na ziemię ;-) .

 

Zgadza sie Thomas. Dlatego nie istnieje idealne oporzadzenie i dlatego mam zarowno szelki jak i chesta. Kwestia doboru wlasciwego oporzadzenia do wlasciwego terenu dzialan. A minimalizm w oporzadzeniu zdecydowanie zwieksza mobilnosc.

 

PS

W plate carierze tez kiepsko sie czolga :)

 

PS2

.. i to prawda, ze rzadko sie czolgam :)

 

Idealne do wszystkiego to może i nie istnieje, ale można sobie uławtić życie odpowiednio konfigurując te które się posiada zarówno do lasu jak Close Quarter Battle czy Military Operations in Urban Terrain.

 

PS A kto powiedział, że w plate carierze trzeba się czołgać, on jest przystosowany do innego zastosowania...

 

Na strzelania kilku godzinnym to rzeczywiście można śmigać we wszystkim, ale kiedy masz bytować w warunkach leśnych powiedzmy 48h, to we wspomnianym plate carierze z wkładami raczej się zamęczysz ;-) dlatego od tego są leciutkie wygodne szeleczki.

 

Pozdrawiam

Thomas

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...