Jump to content
REKLAMA
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Cortes

Sonda - nowa gra

Recommended Posts

Wczoraj z powodu problemów z internetem nie mogłem dokończyć, ani edytować, wiec zacznę od początku:

 

Chciałem rozeznać zapotrzebowanie na grę, w formie, jakiej jeszczeu nas  nie było.

Tytuł gry " Hermenegilda komm 1v.n.11"

-.1 Scenariusz:

- umiejscowienie historyczne: 2 połowa 1944 r, północna Francja, wybrzeże Kanału,

-2. Strony gry:

- Niemcy, wszystkie formacje wojskowe, cywile (ukryta opcja niemiecka),

- Alianci: Brytyjczycy, Amerykanie, Polacy (PSZ), Wolni Francuzi, francuskie siły porzadkowe na bazie Resistance (stylizacja cywilna),

-3. Temat akcji:

Gdyby była warstwa fabularna, to byłyby takie postacie jak sierżant Johnny Blackbird i kapral Gustav Deer z wywiadu RN, sierżant Greg Saakashvlii i szeregowy Thommy Gean z oddziału T-Force US Army i wachmistrz Kalita z 1 Dywizji Pancernej PSZ (znany po wojnie w kręgach chicagowskiej Polonii jako Sgt  Wallet). Byłoby też miejsce dla Natashy Firehead i Lidii Cherry. Po drugiej stronie lufy wystepowałby np.  oberst von Vormann, czy agent Abwehry Lièvre (kryptonim Wolf).

Ale ponieważ ( jak się przekonaliśmy) zapotrzebowania na gry fabularyzowane nie ma, to takich postaci nie będzie. Będą za to zadania do wykonania przez jedną stronę, i zadania przeszkadzania im dla drugiej. Jakie to będą zadania to chyba nietrudno się domysleć :-) na podstawie powyższego wstępu. 

 

A teraz najważniejsze pytanie do ewentualnych graczy:

Czy byłoby zapotrzebowanie na grę wg poniższych założeń:

Rozpoczęcie gry się przed zmierzchem w sobotę i zakończenie 12-15 w niedzielę (z doświadczenia wiem, że bliżej 12tej).

Gra non stop. Bez przerwy na nocleg i posiłki. Gracze spaliby, przygotowaliby posiłki i jedli w polu, w czasie gry, na rozkaz dowódców. Nie byłoby powrotu w czasie gry na parking. Całe wyposażenie, żywność i wodę na kilkanaście godzin gry, należałoby wziąć ze sobą. Nie byłoby faz gry z przerwami na przegrupowanie. 

Ważnym elementem gry byłaby łącznoś radiowa.

Moderacja ze strony organizatorów byłaby minimalna, tylko w przypadku niespodziewanych zwrotów akcji, które mogłyby "położyć" grę, zakończyć przed czasem lub w przypadku ingerencji czynników zewnetrznych. Faktycznymi moderatorami byliby dowódcy stron (nie bedący organizatorami), postepujacy wg otrzymanych przed grą rozkazów i wskazówek. 

Zakładam, że poczatkowa faza gry skladałaby sie głównie z manewrów i patroli, natomiast druga to już ostra walka do końca.

Takie założenia wymuszają termin gry w ciepłej porze roku - maj, czerwiec. Co prawda brałem już udział w grach o podobnych założeniach w marcu i listopadzie, ale na taki hadkor przyjdzie czas, gdy gra się spodoba.

Miejsce gry nie jest jeszcze określone, ale zakładam centralną Polskę, ze względu na dojazd uczestników. Kiedy zdecyduję o organizacji gry, to poprosze wszystkich o pomoc w znalezieniu terenu. Wymagania to obszar min 2x2km, teren urozmaicony, lasy, nieużytki, opuszczone żwirownie, porośniete zaroślami łąki itp. W miarę możliwości z rzeczką i mostem. Może jakieś dostępne budynki, bezpeczne ruiny. Nie jest potrzebna infrastruktura w postaci miejsc noclegowych, sanitariatów itp. Potrzebne jest tylko bezpieczne miejsce na parking i końcowe ognisko.

Liczba graczy - jak największa, minimum 40 osób. Koszt - minimalny, tylko na jakieś drobne rekwizyty, chyba, że bedzie opłata za teren gry lub pojazdy.

 

Proszę o opinie i uwagi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podpisuję się wszystkimi kończynami gdzie tylko trzeba. Baaaardzo na tak.

Żeby jak najbardziej oddać realia. Wprowadziłbym ostre limity ammo, długie respy. Przynajmniej na nocną część. Potem żeby się wyszaleć, zluzowałbym zasady.

Edited by wish

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozgrywka, która nie jest Larpem ale się na nim opiera,  główne postacie niewiele mi mówią więc pozostaje czekać na nieco więcej detali .  ... Ja zwykle jestem na tak, w takiej czy też innej,  byle mocno grywalnej,  formie zabawy w konwencji  ASH. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie spoko pomysł.
Najbardziej podoba mi się ten fragment:

12 godzin temu, Cortes napisał:

Gra non stop. Bez przerwy na nocleg i posiłki. Gracze spaliby, przygotowaliby posiłki i jedli w polu, w czasie gry, na rozkaz dowódców. Nie byłoby powrotu w czasie gry na parking. Całe wyposażenie, żywność i wodę na kilkanaście godzin gry, należałoby wziąć ze sobą. Nie byłoby faz gry z przerwami na przegrupowanie. 

Chociaż nie wiem czy znajdzie się tylu chętnych graczy, można by spróbować w mniejszym gronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem za!

Jest jeden problem, z Niemcami problem... Nie można wracać na parking. Będą musieli dźwigać zapasowe repliki :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem po przerwie ;)

Pomysł jak najbardziej fajny. Z terminem natomiast może być u mnie różnie. Niemniej, jeśli będę w tym czasie wolny to zdecydowanie na tak. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ogóle niczego nie widzą. Chodzi mi raczej o Ardeny, tam z Niemcami cienko. Nie wiem, może trzeba pisać gotykiem, żeby zauważyli? 

Tutaj nie chodzi mi o deklaracje, czy ktoś bedzie, czy nie, tylko o to, czy jest zapotrzebowanie na grę w takiej formule. Jak zdecydujemy o organizacji gry, to otworzymy listę. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł jak najbardziej za.

Co do strony Niemieckiej... cóż mamy Listopad gierka jest zapowiadana na maj,czerwiec. Wiec wcale się nie dziwie ze się chłopakom nie spieszy. Ludziska myślą teraz o świętach wydatkach na nowy rok to tam gierka "hen hen w maju" to jest dla nich tak odległy termin że szok.

Myślę że zapotrzebowanie na postacie będzie minimalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panie i Panowie, błagam, trzymajmy się tematu, wnoszę o spokój opanowanie i rozsądek :). Tutaj o nowej grze, potencjale, pomysłach, klasyczne za i przeciw. Tam aliści (jest dość konkretny  wątek) spamujemy i nakręcamy  się na planowaną w Grudniu rozgrywkę  Wacht am Rhein

Share this post


Link to post
Share on other sites

ZA a nawet ZA. Ale pozwolę sobie nie zgodzić się z szanownym Cortesem, uważam że jednak zapotrzebowanie na elementy fabularne nadal w środowisku jest, ja chętnie wcieliłbym się w postać fabularną i równie chętnie takie postacie bym spotkał na polu walki i wiem że nie jestem osamotniony w tym względzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wrzucajmy dwóch grzybów w barszcz. Na razie skupmy się na grze w konwencji semiMILSIMa. Na temat LARPów można podyskutować w osobnym wątku.

Tu powiem tylko tyle, że byłem współorganizatorem wszystkich trzech LARPów ash i mam swoje przemyślenia (zgodne zresztą z Dominikiem), na temat zapotrzebowania na takie gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na LARP-a ASH zapotrzebowania nie ma. Ludzie przyjeżdżają na wygrzew, nie obchodzi ich fabuła i scenariusz, ma być strzelane. Stąd też moje wątpliwości czy HMS czyli Historyczna Militarna Symulacja ;) w której nacisk będzie położony przede wszystkim na wykonywanie zadań, często wymagających wręcz unikania kontaktu z nieprzyjacielem, wymagająca kondycyjnie i psychicznie, znajdzie amatorów w liczbie wystarczającej do zorganizowania takiej gry. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Domin007 napisał:

Stąd też moje wątpliwości czy HMS czyli Historyczna Militarna Symulacja ;) w której nacisk będzie położony przede wszystkim na wykonywanie zadań, często wymagających wręcz unikania kontaktu z nieprzyjacielem, wymagająca kondycyjnie i psychicznie, znajdzie amatorów w liczbie wystarczającej do zorganizowania takiej gry. 

Mam nadzieję, że tak. Ja bardzo dobrze wspominam gry na których ledwo postrzelałem a zamiast tego się nachodziłem i to sporo km i to w ciężkich warunkach. Najlepszym przykładem są Kuty, gdzie najpierw sporo łaziliśmy poszukując wroga a potem po przepędzeniu go z mostu długo na niego czekaliśmy. Bardzo fajna gra z nocką w polu.
Druga taka gdzie było więcej łażenia niż strzelania to "Nie tylko dla orłów". Tam też więcej było chodzenia niż walki z wrogiem, ale nic tak nie poprawia nastroju jak kilkukilometrowy spacer w pełnym oporządzeniu przy temp 30 albo i więcej stopni.
Generalnie byłem na kilku imprezach gdzie wystrzeliłem mniej niż magazynek kulek (nie HC) i było zajebiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.11.2018 o 14:37, Domin007 napisał:

Na LARP-a ASH zapotrzebowania nie ma. Ludzie przyjeżdżają na wygrzew, nie obchodzi ich fabuła i scenariusz, ma być strzelane. ...

Dominik, tutaj się tylko nie-zgodzę z Tobą resztę uzupełnię w stosownym wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi jak najbardziej pomysł na imprezę się podoba i mam nadzieję, że w przyszłym roku się coś takiego odbędzie. Z chęcią bym pomógł także przy organizacji ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...