REMOV
Użytkownik-
Content Count
1,510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REMOV
-
Poczytasz sobie na ten temat w styczniowo-lutowych numerach czasopism o broni wychodzących w Polsce ;)
-
Biorąc pod uwagę, że większość była robiona przez autora tekstu podczas pokazu, śmiem wątpić, czy są one gdzieś "udostępnione". Dostępne to może są podobne, ale nie te same ;)
-
SCAR dlatego nie otrzymał desygnaty amerykańskich wojsk lądowych (US Army) z bardzo prostego powodu, po prostu armia go... nie przyjęła do uzbrojenia. Jest jedynie na wyposażeniu wojsk specjalnych, a te tradycyjnie przyjmują system nazewniczy marynarki wojennej (US Navy) czyli właśnie z "Mk", a nie z "M".
-
Z tego, co można znaleźć u producenta, to w tym karabinku system gazowy ma cztery nastawy, z czego pierwsza "wyłącza" działanie automatyki. I to moim zdaniem widoczne było na filmie. Innymi słowy, pisząc prostym, "małotechnicznym" językiem, po prostu takie położenie regulatora całkowicie odcina przepływ gazów z lufy do komory gazowej, zamykając otwór gazowy. W praktyce tam jest po prostu obrotowy, wydrążony walec z trzema różnej wielkości otworami i brakiem otworu w pierwszym położeniu. W sumie masz rację, że często to, co jest oczywiste dla mnie po przeczytaniu podstawowych informacji na stro
-
Nie jest. Podstawowa różnica to inny system gazowy - bezpośrednie doprowadzanie gazów do wnętrza suwadła-tłoka i krótki ruch tłoka gazowego. Odpowiedź na Twoje podstawowe pytanie jest na stronie producenta i może warto tam zaglądnąć, zanim zacznie się zakładać nowy wątek? Polecam też stosować tą samą technikę szukania odpowiedzi innym, którzy próbują tutaj coś sobie radośnie "zgadywać". Cytuję: "The M6A3™ rifle features our adjustable gas system. Four positions - (O-Off, S-Suppressed, N-Normal, A-Adverse), which allow for optimum performance in any situation.". Przetłumaczyć, czy już jest j
-
Termin "lufa swobodnie pływająca" jest błędny. Poprawne określenie to lufa samonośna. I nie, nie o to chodzi w zastosowaniu tego rodzaju mechanizmu automatyki w broni z Azerbejdżanu i Stanów Zjednoczonych. W prasie na ten temat pisze i pisało się sporo, aczkolwiek musiałbyś najwyraźniej odpowiednią prasę kupować ;) Odpowiedź na Twoje pytanie, tak na szybko brzmi - przy broni przeciwsprzętowej, większy rozrzut nie jest problemem, bo cele są odpowiednio większe. I tyle.
-
Sprawdź na jakiej zasadzie działa 12,7-mm wkbw Barrett M82 ;)
-
To jest coś, czego wielu nie opanowało - przyznać się do niewiedzy, nie zmyślać, tylko zadać konkretne pytanie, czego się nie rozumie. Jeżeli ktoś jednocześnie chce się czegoś dowiedzieć i w tym samym momencie zgrywa znawcę, to może się bardzo, ale to bardzo zdziwić. Ale może ten kanon dosyć oczywistych zachowań przychodzi z wiekiem, a gdy jest się młodym, to człowiek pozuje.
-
Jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć, to musisz zadać odpowiednie pytanie.
-
Naturalnie, zostałem od razu przejrzany, przez jakże błyskotliwy, superinteligentny i niesamowicie kulturalny umysł osoby niezwykle dojrzałej, która pojawiła się tutaj, aby napisać tą - jakże ciętą i celną - ripostę. Nie pozostaje mi nic innego, aby przyznać się, że mam metr pięćdziesiąt w kapeluszu, pryszcze i okulary jak denka od dawnych butelek z mlekiem, aby dodać do tego stereotypowego obrazu, kogoś, komu "nie staje" więcej prawdopodobieństwa. Do czegoś jeszcze, szlachetna osobo, mam się przyznać? ;)
-
W tym przypadku nie jest to takie znowu pewne...
-
Mądry wyjaśnia, że litera "Ł" w nazwie oznaczało zestaw składający się z broni z boczną szyną, tłumikiem płomienia i - najważniejsze - pasującego do niej celownika z identycznymi numerami seryjnymi, zaś litera "N" odmianę, owszem, z boczną szyną, natomiast bez celownika w zestawie. Tak naprawdę to jest cała różnica i nie dotyczy to jedynie karabinków AKM/AKMS, ale również broni wsparcia.
-
Głównie ze względu na specyfikę polskich przetargów, czyli bardzo krótki czas między wygraniem przetargu, a dostarczeniem zamówionego sprzętu. Choć KAC - dostarczony wcześniej dla polskiej jednostki specjalnej - jest bardzo wysoko pod względem jakości na liście producentów typowych klonów M4, to jednak przedsiębiorstwo te miało bardzo małe moce przerobowe, a na zamówiony sprzęt GROM musiałby czekać ponad rok. Colt zaś wówczas miał spore kłopoty finansowe i nie tylko. A gdzie tam, bardzo wiele broni produkcji Colta dostarczanych jest państwom zaprzyjaźnionym w ramach FMF/FMS.
-
Tylko uwaga, mowa konkretnie o Bushmaster M4A3 XM15-E2S dla GROM-u (nie pamiętam, jakie on ma oznaczenie wewnętrzne producenta, musiałbym sprawdzić), bo normalny model M4A3 bez szyn i z typową podstawą muszki jest na pierwszy rzut oka (na drugi i trzeci zresztą też) nie do odróżnienia od typowego Colt M4. Vide konflikt w Gruzji i gruzińskie Bushmastery M4A3, ja nie byłem w pierwszej chwili, póki nie dostałem zdjęć ze zbliżeniem na lewą stronę komory zamkowej, jakiej produkcji jest to broń.
-
W moim przypadku bym się nie zakładał ;) Niestety prawdy w tym nie jest zbyt wiele. O ile można oczywiście polemizować, czy Galil kalibru 5,56 mm jest celniejszy od AK różnej produkcji do amunicji 7,62 mm (ale tutaj największą rolę odgrywa nabój), czy też starać się go porównywać z rodzimym Berylem, o tyle niestety jego konstrukcja niesie całe dziedzictwo kałasznikowa, czyli broni dostosowanej do strzelania na dystansach do 300 metrów. Galil Sniper (ex-Galatz) jest odmianą do odmiennej amunicji i w teorii z większym zasięgiem oraz celnością, ale odnoszę wrażenie, że w zestawieniu z nowym
-
Różnią się na tyle, że jeżeli się znasz, to na pierwszy rzut oka będziesz w stanie rozpoznać, czy GROM ma w rękach karabinek KAC czy Bushmastera. Z pewnością zaś od razu będzie widać, czy to jest Colt M4/M4A1 czy też Bushmaster M4A3. Przy czym z tymi komercyjnymi karabinkami to bym nie przesadzał, GROM dlatego zakupił tę konstrukcję, że miała nadany numer NSN, co oznacza, że traktowana była jako odpowiadająca wojskowym standardom. Zresztą, jedna, niewielka partia M4A3 trafiła również do amerykańskich sił zbrojnych. Tak na szybko, bo mam wrzucone na serwer to mogę Ci pokazać trzy zdjęcia, z
-
Nie. Różni użytkownicy mają różne opinie. Mnie twórca nowego kształtu MSBS-a przekonywał, że jest to kompromisowe dla wspólnej komory zamkowej, ale i dobre rozwiązanie. Na makiecie trudno to sprawdzić, zobaczymy, jak całość będzie wyglądała w postaci modelu w tworzywie sztucznym i metalu. Na razie niech oni to w ogóle zrobią, aby działało. Czas na kombinowanie - i to na poziomie FB, a nie WAT - przyjdzie później. Moim zdaniem poprawna nazwa to ELCAN. Poza tym, to chyba tak nie do końca, bo znowu na zamówienie GROM-u ściągnięto do Polski kolejną odmianę tego SpecterDR, tym razem z więks
-
Do tego, że się mylisz, to już nawet Ty powinieneś się przyzwyczaić, bo to zdaje się stan permanentny ;) Jestem niezdolny do czytania między wierszami, czytam cały czas wprost to, co napisałeś. Może tak kiedyś osiągniesz zdolność zrozumienia tego, co samemu udało Ci się napisać? Do tego jednak musisz jeszcze dorosnąć, a to - biorąc pod uwagę poziom Twoich wypowiedzi - jeszcze nie nastąpiło. I podejrzewam, że to szybko nie nastąpi, o ile w ogóle. Pieniactwo na poziomie nastolatka na mnie po prostu nie działa, choć może na Twoich kolegów - owszem. Ty nadal jesteś niezdolny do przyznania się do
-
Wyjątkowo mieszasz. To jeszcze raz, jak dla 5-latka. Przede wszystkim trzeba zrozumieć, co to jest cykl pracy broni tj. zespół powtarzających się operacji funkcjonowania broni, których wykonanie jest konieczne do oddania kolejnego strzału. Jeżeli jakiś element - choćby jeden - tego cyklu jest realizowany przez energię gazów prochowych (lub innych, zewnętrznych źródeł), to broń jest półautomatyczna, jeżeli wszystkie to automatyczna, jeżeli żaden to powtarzalna. Samodzielne wyrzucanie łusek nie jest możliwe bez odryglowania zamka (trzonu zamkowego) i jego ruchu wstecznego, stąd Twoje przybliż
-
To jest do końca taka zwykła jednostrzałowa i chyba Foka, ale na pewno. Nie wiem, skąd sobie wymyśliłeś, że jest inaczej. Istnienie wyciągu i wyrzutnika jednostrzałowości nie zmienia.
-
Tak, to jest biegun południowy Puchatku i to Ty go odkryłeś. Cieszę się, że chcesz się tym podzielić z całym światem, który samodzielnie nie może sobie tego przeczytaj wyżej. Nie, nie będzie można. Co bardziej komiczne, to ja naprawdę rozumiem ten Twój prymitywny atak i Ci go wybaczam. Tak jak go wybaczam wszystkim osobom niedojrzałym emocjonalnie, które muszą sobie w jakiś - najczęściej infantylny - sposób odreagować, że czegoś nie wiedzą i się im to publicznie wypomiało. Na przykład urojeniem sobie, że nie mam pojęcia jaką amunicją strzela OT-14. No, jeżeli poczujesz się przez to przez seku
-
Wyborowe? Tak czy nie? Literówka, mogłeś się domyślić, zamiast tak dziwić. Czy można w przyszłości liczyć na inteligencję? Nie wiem, kto to są "Ruscy", ale Rosjanie wykorzystują ten kaliber od dawna i blisko dekadę temu porzucili amunicję 9 mm x 18, choć może tyle lat to zbyt mało, aby o tym dowiedział się piszący na forum airsoftowym. Innymi słowy piszesz coś bez wiedzy o zagadnieniu. Wszystkie lub niemal wszystkie rosyjskie nowe pistolety samopowtarzalne i maszynowe są do amunicji 9 mm x 19 właśnie.
-
Po co? ACR też nie ma, na rynku cywilnym nikt nie narzeka. Po co? Na razie jeszcze nie istnieje odmiana do naboju 5,56 mm x 45. Pomijam, że w dzisiejszych czasach kaliber 6,8 mm jest zupełnie nieistotną ciekawostką, z której powoli wycofują się wszyscy. Tak. Premiera makiety już wkrótce. Jest równie ciekawie zaprojektowany, co MSBS-5,56, umownie nazwijmy, II generacji. I oczywiście, lepszy niż M203, który dzisiaj jest konstrukcją przestarzałą. Z punktu widzenia ekonomii było to już badane przez dwóch producentów ASG, nikomu nie opłaca się tworzyć Beryla. Za mały rynek. Natomiast co się tycz