Arthur Currie
Użytkownik-
Content Count
1,618 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arthur Currie
-
Jałowa dyskusja o naramiennikach i regulaminach WP
Arthur Currie replied to de Villars's topic in Dyskusje ogólne
Podniecac się kobietą?? Jeszcze do tego blondynką?? A fe zboczuchu :mrgreen: Wracajac do tematu rozpuściłem swoje macki po kilku znajomych i wspomnieli mi, że ichna zetka też odstaje od regulaminu (a oni ich nie ścigają za to). Zwłąszcza ta ochotnicza przyjeżdża często z własnymi butami i wszyscy na to przymykają oczy (no trzewiki zakładają tylko do kościoła i na przysięgę aby wyglądali jednakowo). Szkoły podoficerskie i oficerskie to już zupełnie inaczej wyglądają. Tam niemalże natychmiast ma się luz co do szpeju w jakim się lansować mogą elewi i podchorążowie (zwłąszcza celują te o -
Miedzyzdroje - po pijaku strzelali do okien
Arthur Currie replied to szmerglu's topic in Airsoft w mediach
Tu pisze o broni pneumatycznej, a nie o replikach airsoftowych. Równie dobrze może właśnie chodzić o watrówkę lub o RAM'y. -
A gardła sobie na serio czy tylko na kulki podrzynacie?
-
Miedzyzdroje - po pijaku strzelali do okien
Arthur Currie replied to szmerglu's topic in Airsoft w mediach
Czyli równie dobrze mogły to byc wiatrówki. -
No to skoro jest już prawie pod żołądkiem to chyba niedługo czas do wygódki się udać :wink: BP,ANNMSP.
-
www.bron.pl Mają kilka mundurów w nietypowych kamuflarzach.
-
Połudnowokoreański XK-11 granatnik-karabinek
Arthur Currie replied to Arthur Currie's topic in Broń palna
Lesiuludz napisałem ze fajna zabawka z nowego wyrobu południowokoreańskiego. Ty porównałeś to do izraelskiego Tavora, który jest zupełnie inną klasą broni niż koreański XK-11. Pozatym to nie wątek o estetyce broni, tylko informacyjny o konkretnej konstrukcji. Gdybym chcial porównania Tavora z czymś innym to bym założył odpowiedni wątek :? -
Przy egzaminach do PSK na marszu wytrzymałosciowym takie są wymagania odnosnie żywności. http://www.psk.mil.pl/przebiegweryfikacji.htm Takatam ciekawostka.
-
http://www.altair.com.pl/start-403 http://www.altair.com.pl/start-1519 To teraz czekamy na wersję airsoftowa tego cudeńka. Całkiem ładne kształty nowej "zabawki" z półwyspu koreańskiego.
-
W upale dobrze jest mieć luźniejszy mundur. Lepsza cyrkulacja powietrza wewnatrz i skóra może oddychać. No i mniej sie człowiek przegrzewa.
-
Strony internetowe odpowiednich ministerstw (wojny/obrony bo w każdym państwie inaczej się takie ministerstwo nazywa) oraz jednostek (jak mają). Jeśli chodzi o WP to są dwie strony godne polecenia www.army.mil.pl i www.redakcjawojskowa.pl Co do "Armii" i "Militariów XX wieku" mam mieszane uczucia. Może ze względu na to że wydawca chciał pokazać jaki to on niezależy i tworzy pismo dla "zwykłych ludzi, a nie agentów służb specjalnych".
-
No brawo Procent. Fajny artykuł napisałeś do gazety.
-
Może to i lepiej. Są zabawy mniej i bardziej poważne w oczach każdego. Tak jak większość airsoftowego srodowiska lubuje się w niezwykle wyszukanej rozrywce jaką jest niedzielna jebanka bez składu i ładu (a widziałęm jedną taką wczoraj bo z chłopakami zrobiliśmy sobie mały trening w ekipie) z ewentualną otoczką fabularną. Są też milsimy, gry historyczne czy scenariuszowe, w których jest pewien próg wymagań do spełnienia. A narazie Thor rób swoje, bo z niecierpliwoscia czekam na kolejne gry twojego autorstwa, z których czerpie ogromną satysfakcję mimo wymagań stawianych osobom chcących brać w ni
-
Same podreczniki niewiele dadzą początkujacemu (i tu sie zgadzamy). Jednak moga dać jakieś pojęcia o zasadzie prowadzenia działań (raczej mgliste bo zbyt dużo fachowego słownictwa jak na "pierwszy raz"). Dlatego proponuje znalezienie czegoś z konkretnymi przykładami bojowymi tak aby wykorzystać to w jakichś wewnętrznych podchodach (a potem długa dyskusja o tym co się wam wydaje dobrze zrobione a co zrobiliscie źle i kolejny raz i jeszcze i jeszcze raz "do wyrzygania"). Oczywiscie idealne jest posiadanie kogoś kto może nauczyć podstaw. Choć znalezienie odpowiedniej osoby mogącej coś przekazac
-
Co ciekawe DDR zakupił licencje na produkcje polskiego hełmu dla wojsk powietrzno-desantowych.
-
Tu trzeba przeczytać kilka/kilkanaście podręczników aby mieć jakiekolwiek pojęcie jak prowadzic trening. Najlepiej aby te podręczniki były z konkretnymi przykładami bojowymi napisane przez starych doswiadczonych wiarusów (vide podrecznik Rommla z 1937, który miałem przyjemność czytać w angielskim tłumaczeniu). Zwykłe książki opisujące konkretne wojny/bitwy nic nie nauczą, a jak nauczą to raczej źle i mogą zaszkodzić niż pomóc dając błędne wyobrazenie o danym zagadnieniu (bo czy zrozumiesz sam z siebie pojęcie plam oleju czy "schwerpunkt??)".
-
A jakie zasady trafień?? Jaki ROE?? Tak naprawdę to bida ten scenariusz. taka tam otoczka fabularna uzasadniajaca wesołą "jebankę".
-
Zdaje się że Mosin mógl mieć montowany tłumik. Używała go razwiedka na tyłach niemieckich. W nr 37 magazynu Militaria i Fakty jest zdjecie owego Mosina.
-
I siedzenie w bibliotece do wyrzygania (bo zapewne ksiazek o taktyce nikt nie da do domu, zwłaszcza w bibliotece naukowej). Najpierw szukanie po katalogach przez kilka godzin/dni (bo to nie jest branie pierwszej lepszej ksiażki z regału, trzeba wyczytać w kilku/kilkunastu pozycjach pojedyńcze zagadnienia i sklecić je w całość). Czytanie, czytanie i czytanie. Robienie notatek i zmniejszanie lub zwiększanie skali działań (najczęściej zmniejszanie), a na koniec opracowanie scenariuszy ćwiczeń. A na koniec i tak rzucisz to wszystko w cholere bo się odechce wszystkiego co jest związane z taktyką/
-
Primo jaki trening?? Z czego?? najlepiej zaznajomić się z odpowiednimi zagadnieniami z podreczników taktyki (kłania się dłuuuuga wycieczka do pobliskich bibliotek zwłaszcza naukowych). Potem scenariusz cwiczeń i ćwiczymy, ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy. Potem omawiamy trening a na koniec jeszcze raz ćwiczymy.
-
Bo to nowi i chca zaszpanowac geriatrycznej części userów własnymi "wyśmienitymi" pomysłami.
-
Niedawno był program o airsofcie w Uwadze na TVNie. Nie dziękuje za takie pomysły. Ja postoje.
-
Ja bym bardziej skłaniał się do terminu symulacja taktyczna niż gra strategiczna (wogóle elementu strategii w jej klasycznym rozumieniu się tam nie znajdzie, w ostatnich dwóch częściach były elementy operacyjne {przenoszenie oddziałow między sektorami}). A gry naprawde są miodne. Zwłaszcza część trzecia ze swoim rozmachem (ahhhhhhh te walki na Kremlu czy w Stalingradzie). A dwójeczka ma miły akcent i można podowodzic chłopakami od Sosabowskiego ;)
-
Thor na wydziale filologiczno-historycznym (jeszcze) UG, też sa tacy idioci ;p. Bo jakoś nie miałem problemu z opisaniem (w częsci pracy) wydarzeń sprzed kilku lat i dostac ocenę z pracy bdb (sic!). Ale najwyraźnie to sa niedouczeni profesorowie nie wiedzący nic o historii. A zwłaszcza ci co się zajmują historą historiografii bo co rusz maja coś nowego i ciekawego do opisania. No ale ludzie tym się zajmujący to są perwersi przypinajacy laptopy za pomocą stalowej linki do podłogu w bibliotekach ;)
-
Znaczy się jak historyk opisuje jakies wydarzenie sprzed kilku lat to już nie opisuje historii wartej uwagi?? Kto Tobie takich bzdur nakładł do głowy?? W dziedzinie wojskowości od początku XX wieku (a w zasadzie od połowy XIX wieku) takie stwierdzenie jest absolutnie błędne. Podobnie w innych dziedzinach życia, którymi może zajmować się historyk (ot choćby życie codzienne, kultura materialna, historia gospodarcza, społeczna, polityczna). EDIT: A rekonstrukcja USCM z Obcy decydujące starcie?? A rekonstrukcja załogi Battlestarów??